Pognębić Górnik i iść do przodu

Krzysztof Sokólski
Jagiellonia (na pierwszym planie Robert Szczot) przygotowana jest na twardą walkę ze zdeterminowanym rywalem
Jagiellonia (na pierwszym planie Robert Szczot) przygotowana jest na twardą walkę ze zdeterminowanym rywalem W. Oksztol
Białystok. Środowy mecz Jagiellonii z Górnikiem Zabrze ma olbrzymie znaczenie dla obu zespołów.

Jaga posiada obecnie pięć punktów przewagi nad czternastokrotnym mistrzem Polski. W tym sezonie Górnik spisuje się słabo. W minioną niedzielę zanotował dopiero pierwszą wyjazdową zdobycz, remisując 0:0 z Odrą Wodzisław Śląski. Występując jako goście, "Górnicy" nie strzelili jeszcze bramki. W tabeli zajmują przedostatnie miejsce. Ale białostoczanie nie mogą się sugerować kłopotami śląskiego klubu. Przeciwnie. Powinni być przygotowani na starcie z szalenie zdeterminowanym przeciwnikiem.

- Dla Górnika to prawie mecz ostatniej szansy - ocenia Dariusz Czykier, drugi trener Jagiellonii. - Jeśli przegra, utknie na dole tabeli. Na pewno przyjedzie do nas "gryźć trawę". To będzie dla nas trudne spotkanie. Trudniejsze niż ostatnie z Polonią Warszawa.

Z Polonią żółto-czerwoni zremisowali 0:0, kontrolując w zasadzie przebieg pojedynku. Spokój, jaki zaprezentowali przy Konwiktorskiej, jest bardzo potrzebny także w środę wieczorem przy Słonecznej. Postawiony pod ścianą Górnik jest zespołem nieobliczalnym i dlatego groźnym.

Można złapać oddech
Jagiellończycy nastawiają się na twardą walkę. - Wiemy, o co gramy. Dla nas ten mecz też jest ogromnie istotny. Zwycięstwo pozwoliłoby trochę odetchnąć. Potem, gdybyśmy wygrali z Polonią Bytom, mielibyśmy już niezłą pozycję wyjściową - podkreśla Czykier.

W Białymstoku każdy zdaje sobie sprawę z wagi konfrontacji. - Mecze z Górnikiem i Polonią Bytom mają dla nas kolosalne znaczenie - przyznaje opiekun Jagiellonii Michał Probierz, dodając, że najbliższe spotkania będą dla niego prestiżowe ze względu na związki ze wspominanymi klubami. Probierz urodził się w Bytomiu, a w roli szkoleniowca debiutował prowadząc Polonię. Przez większą część kariery związany był z Górnikiem. Jego barw bronił w latach 1997-2004, występując w blisko dwustu meczach zespołu z Zabrza. Teraz stanie przeciwko byłej drużynie prowadzonej obecnie przez doświadczonego Henryka Kasperczaka.

Mecz Jagiellonia - Górnik rozpocznie się o godz. 19.45. Do składu Jagi wraca Tomas Pesir, który odpokutował karę za żółte kartki. Do gry gotowy jest także Igor Lewczuk. Kontuzja stawu skokowego okazała się mniej groźna, niż wcześniej przypuszczano. Z kolei przymusowa kartkowa przerwa czeka czołową postać Górnika, Tomasza Hajtę. Byłego reprezentanta Polski nie zobaczymy w Białymstoku.

Pokonać kompleks
Jagiellonia jeszcze nigdy nie wygrała na własnym stadionie z Górnikiem. W ogóle, na jedenaście meczów (dziesięć w lidze i jedno w Pucharze Polski) Jadze udało się zwyciężyć tylko raz - w pojedynku ekstraklasy 11 maja 1988 roku żółto-czerwoni triumfowali w Zabrzu 3:2. Na bilans spotkań składa się także pięć remisów i pięć porażek. W Białymstoku Jagiellonia dwukrotnie została pokonana (raz w lidze i raz w Pucharze). Cztery mecze zakończyły się podziałem punktów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie