Policja nie chce przekazać sądowi akt związanych z zaginięciem 10-letniej Andżeliki Rutkowskiej

ow
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne pixabay.com
Czy po 24 latach prokuratura będzie musiała wszcząć sprawę o zabójstwo 10-letniej wówczas Andżeliki Rutkowskiej? Okaże się w środę, gdy zdecyduje o tym Sąd Okręgowy w Koninie - informuje Onet.pl

Andżelika Rutkowska wyszła z domu w Kole w woj. wielkopolskim 31 stycznia 1997 roku pobawić się z dziećmi. Dziewczynka nie wróciła do domu, a trzy miesiące później prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie uprowadzenia Andżeliki. 10 lat później zniszczono akta sprawy.

Jak podaje Onet.pl, w grudniu 2020 roku sąd poprosił policjantów z Koła o przekazanie dokumentacji ze sprawy poszukiwawczej. To 800 stron informacji i notatek zebranych od chwili zgłoszenia zaginięcia dziewczynki. Policja jednak tego nie zrobiła, powołując się na zarządzenie Komendanta Głównego Policji z 3 stycznia 2019 roku. Dokument ten dotyczy form i metod wykonywania przez policję czynności operacyjno-śledczych.

- Zasada ta obowiązuje również w przypadku udostępniania tego rodzaju informacji prokuratorom i sądom, które powinny zwrócić się z wnioskiem do organu uprawnionego - wyjaśnia Onetowi insp. Mariusz Ciarka.

Źródło: Onet.pl

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Materiał oryginalny: Policja nie chce przekazać sądowi akt związanych z zaginięciem 10-letniej Andżeliki Rutkowskiej - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie