Polonista w telewizyjnym teleturnieju

Barbara Aponik [email protected]
Pan Tomasz Śmigielski ze swoimi uczniami
Pan Tomasz Śmigielski ze swoimi uczniami A. Zgiet
Udostępnij:
Region. Do udziału w teleturnieju "Jeden z dziesięciu" pana Tomka namówił syn. Przekonywał tatę, że warto wygrać... kurferek z łakociami.

Dlaczego to zrobiłem? Żeby przerwać prozę codziennego życia w małym miasteczku - mówi o swoim występie w tele-turnieju Tomasz Śmigielski.

Pan Tomasz urodził się w Białymstoku, ale całe życie spędził w Mazowiecku. Jak twierdzi, jest jednocześnie mężem, ojcem i... doktorem.

- Powiedziałem sobie: jeśli dobrze obliczysz potencjał intelektualny, to zrobisz to! Siedem lat robiłem doktorat, ale udało się! - cieszy się pan Tomasz.

Podobnie było z udziałem w teleturnieju "Jeden z dziesięciu". Chciał się sprawdzić, chociaż uważa, że dobre przygotowanie się do teleturnieju jest niemożliwe. Zasób potrzebnej wiedzy jest za duży.

- Tak naprawdę to trzeba być wyluzowanym i uwolnić "twardy dysk" - zdradza swoją receptę pan Tomasz. - Trzeba traktować ten konkurs na wesoło, jak zabawę.
Ta recepta zaprowadziła go wysoko. W teleturnieju pokonał wielu rywali i dostał się do finałowej trójki. Mimo że najbardziej bał się pytań z matematyki, to poległ na pytaniu o "strój bez rękawów, nakładany z góry"...

- Jak mogłem zapomnieć o ponczo? Przecież pani dyrektor szkoły, w której pracuję, nosi właśnie ponczo! - zastanawia się z pan Tomasz.

Występ w telewizji wspomina jako wielką przygodę.

- Nie zrobiłem tego dla sławy. Uważam, że warto poznać siebie w sytuacjach wcześniej nieznanych - mówi. - Nie zamierzam jednak brać udziału w innych teleturniejach. To były piękne emocje. Niech więc zostaną niepowtarzalne.
Pan Tomasz nie przeszedł do ścisłego finału, odpadł z trójki wyłonionej w odcinku. Oprócz wycieczki i miksera do kawy wygrał kuferek z łakociami - dla syna, jak zapewnia.

- Tak między nami: czekoladek wcale nie było tak dużo. Tylko kuferek bardzo ładnie wygląda - uśmiecha się pan Tomasz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie