Polscy siatkarze przenoszą się do wioski olimpijskiej. Vital Heynen podsumował treningi w Takasaki

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Polscy siatkarze przenoszą się do wioski olimpijskiej. Vital Heynen podsumował treningi w Takasaki
Polscy siatkarze przenoszą się do wioski olimpijskiej. Vital Heynen podsumował treningi w Takasaki fot. sylwia dabrowa / polska press
W środę siatkarska reprezentacja Polski zamelduje się w wiosce olimpijskiej. Ostatni tydzień spędzili na obozie w Takasaki, mieście oddalonym od Tokio ok. 120 km. - Jestem zadowolony, że przyjechaliśmy odpowiednio wcześnie i mamy jeszcze trzy-cztery dni, by odnaleźć się w japońskim klimacie. Obóz był w tym pomocny - podsumował pierwszy etap trener Biało-Czerwonych Vital Heynen.

Siatkarze i sztab szkoleniowy w PKOl olimpijskie ślubowanie odbyli w poprzedni poniedziałek. Dzień później polecieli bezpośrednio z Warszawy do Tokio. Stamtąd udali się do Takasaki, gdzie szlifowali formę przed olimpijskim turniejem.

- Obóz treningowy był przygotowaniem dla ciała i umysłu - zaznaczył w rozmowie z Polską Siatkówką trener reprezentacji Polski Vital Heynen. - Odnośnie pierwszej kwestii, trenowaliśmy zwyczajnie, na siłowni i w hali. Myślę, że wszystko wyszło nam bardzo dobrze. Co do psychiki, to była wyjątkowa sytuacja. Bańka, w której tu żyliśmy była bardzo restrykcyjna. Nie wolno nam było wyjść na zewnątrz, jeździliśmy z hotelu do hali i z powrotem. To buduje bardzo nietypową atmosferę i w tym sensie był to bardzo ciekawy pierwszy kontakt z aktualnym klimatem w Japonii. Te igrzyska są inne niż zwykle i mogliśmy już przekonać się, jak ta różnica wygląda.

Jednym z wyzwań było przystosowanie się do innej strefy czasowej. Różnica między Polską a Japonią, to siedem godzin.

- Na poziomie drużyny widać, że nadal przyzwyczajamy się do różnicy czasu. Początek nie był dla mnie zadowalający, ostatnie dni są trochę lepsze, ale niektórzy zawodnicy wciąż mają drobne urazy. Minęło siedem dni i po tym czasie nadal nie jesteśmy w pełni przystosowani do tej strefy czasowej. Rozmawiałem ze sztabem i mówią to samo, że jedni czują się lepiej, inni nie. Cieszę się zatem, że przyjechaliśmy odpowiednio wcześnie i mamy jeszcze trzy-cztery dni, by odnaleźć się w japońskim klimacie. Obóz był w tym pomocny - podsumował belgijski szkoleniowiec i dodał: - Ostatnia rzecz to nasze zetknięcie z japońską organizacją i tu muszę powiedzieć: Wow!". Wszystko jest świetnie zorganizowane. Widząc, jak trudna jest sytuacja, tym bardziej chcę podziękować miastu Takasaki za pomoc i gościnę. Było świetnie.

Po ostatnim treningu z zespołem pożegnali się Norbert Huber i Tomasz Fornal. Do wioski olimpijskiej przeprowadziła się 12-osobowa kadra, która w sobotę rozpocznie turniej olimpijski meczem z Iranem (godz. 12.40 czasu polskiego).

Reprezentacja Polski w siatkówce to jedna z naszych największych nadziei medalowych w Tokio. W ekipie Vitala Heynena są zawodnicy, którzy byli już na igrzyskach olimpijskich (to nie nie jeden raz), a także osiągnęli sukces na arenie międzynarodowej (są wśród nich też młodsi reprezentanci). Poznaj bliżej Biało-Czerwonych, czytając ich sylwetki.Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu

Sylwetki polskich siatkarzy. To oni będą walczyć o medal w Tokio

Materiał oryginalny: Polscy siatkarze przenoszą się do wioski olimpijskiej. Vital Heynen podsumował treningi w Takasaki - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie