Pomeczowe wypowiedzi (wideo)

W. Oksztol
Szymon Matuszek (w środku) cieszy się z debiutanckiego trafienia w ekstraklasie
Szymon Matuszek (w środku) cieszy się z debiutanckiego trafienia w ekstraklasie W. Oksztol
Białystok. Po meczu Jagiellonii z Polonią Bytom powiedzieli:

Michał Probierz, trener Jagiellonii: - Taki jest paradoks piłki. Graliśmy jedno z lepszych spotkań w Białymstoku, jednak nie zwyciężyliśmy. W pierwszej połowie posiadaliśmy przewagę, ale nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji podbramkowych. Wiedziałem, że zmiany, które wprowadził trener Motyka - wchodzący Wolański, Zabłocki i Trzeciak - wzmocnią siłę jego zespołu. Zależało mi na tym, żeby Szczot skontrował z przodu zespół Polonii. Niestety, nie udało się. Robert doznał kontuzji i musiał zejść z boiska. Potem dwie minuty zadecydowały o zmianie wyniku. Chwała mojemu zespołowi, że potrafił się podnieść i strzelił bramkę przed końcem spotkania. Dla nas istotne jest, że nie przegraliśmy kolejnego meczu, ale nie jestem zadowolony z remisu.

Marek Motyka, trener Polonii: - Kibice zobaczyli spotkanie naszpikowane dramaturgią. Do przerwy przegrywaliśmy 0:1 i robiłem wszystko, żeby zmotywować zespół do walki. Uświadamiałem, że można z Białegostoku wywieźć choćby punkt. Polonia pokazała, że ma charakter, umiejętności, jednak zabrakło koncentracji w grze obronnej. Dwa punkty nam się wymknęły, a tak bylibyśmy maksymalnie usatysfakcjonowani. Muszę jednak obiektywnie powiedzieć, że Jagiellonia postawiła nam wysoko poprzeczkę. Oba zespoły walczyły o zwycięstwo i nie murowały bramek. Remis jest wynikiem sprawiedliwym.

Szymon Matuszek, pomocnik Jagiellonii: - Dzisiaj miałem aż trzy okazje do zdobycia bramki. Jestem defensywnym pomocnikiem i takie sytuacje zdarzają mi się bardzo rzadko. Wykorzystałem jedną szansę i cieszę z gola, bo to moje pierwsze trafienie w lidze. Szkoda tylko straconych punktów. Byliśmy lepszą drużyną od Polonii, dominowaliśmy na boisku. Niestety, nie udało się zwyciężyć.

Jakub Zabłocki, napastnik Polonii: - Ostatnio wygraliśmy z Legią, zremisowaliśmy z Lechem. Wszyscy wiedzieli, że jesteśmy w dobrej formie i udowodniliśmy to na trudnym terenie w Białymstoku. Mecz był ciężki. Jagiellonia długo prowadziła. Straciła jednak przypadkową bramkę i skrzydełka jej opadły. Wykorzystaliśmy tę sytuację i zdobyliśmy drugiego gola. Szkoda tylko, że nie utrzymaliśmy prowadzenia do końca meczu.

Zobacz film:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie