Pomóż uratować chorego Kubusia

Michał Modzelewski [email protected]
Ośmiomiesięczny Kuba Cieślik cierpi na poważną wadę serca. Tylko operacja w Monachium może uratować mu życie.
Ośmiomiesięczny Kuba Cieślik cierpi na poważną wadę serca. Tylko operacja w Monachium może uratować mu życie.
Udostępnij:
Rodzice malucha pilnie potrzebują pieniędzy na operację.

Tak można pomóc

Tak można pomóc

Kubie możemy pomóc dokonując przelewu na konto Fundacji na rzecz dzieci z wadami serca Cor infantis, nr konta: 86 1600 1101 0003 0502 1175 2150, w poleceniu przelewu należy wpisać "Kuba Cieślik". Możemy także przekazać 1 proc. podatku na rzecz tej organizacji. Wpisując w odpowiedniej rubryce rozliczenia podatkowego nazwę fundacji oraz nr KRS: 0000290273. Należy też dopisać cel szczegółowy - Kuba Cieślik

Dramatyczny apel wystosowali rodzice ośmiomiesięcznego Jakuba Cieślika. Chłopczyk, aby przeżyć, pilnie potrzebuje operacji serca, którą można wykonać jedynie w specjalistycznej klinice za granicą.
Rodzina prosi o pomoc wszelkich ludzi dobrej woli. Na uzbieranie niebagatelnej kwoty (ponad 20 tys. euro) mają zaledwie kilkanaście dni, bo termin zabiegu w Monachium został wyznaczony na luty.

Muszą walczyć o życie syna
- Podczas ciąży i porodu nic nie wskazywało na tak ogromną tragedię naszego synka - opowiada Bartosz Cieślik, tata małego Kuby. - Dlatego po usłyszeniu diagnozy byliśmy w prawdziwym szoku. Zaczęliśmy szukać pomocy dosłownie wszędzie.

Ciężkie schorzenie jego synka wyszło na jaw dopiero miesiąc temu. Lekarka zbadała siedmiomiesięcznego wówczas malca, aby wykonać niezbędne szczepienia. W jego serduszku wykryto szmery. Od razu skierowano go do szpitala, a następnie został podopiecznym Centrum Zdrowia Dziecka.

Ostateczna diagnoza wykazała złożoną wadę serca. Według diagnozy lekarzy, Kubuś ma wspólną zastawkę przedsionkowo-komorową, dużą niedomykalność wspólnej zastawki, ubytek w przegrodzie
międzyprzedsionkowej typu ASD, ubytek w środkowej części IAS oraz osobne ujście żyły wątrobowej do RA. Jeżeli nie uda się pilnie zoperować wady, ta mały Kubuś może umrzeć.

Rodzice pilnie rozpoczęli poszukiwania placówki, gdzie taki zabieg może być przeprowadzony. Udało się im nawiązać kontakt z prof. Edwardem Malcem, uznanym w świecie kardiochirurgiem, który obecnie kieruje Kliniką Kardiochirurgii Dziecięcej Uniwersytetu Ludwiga Maximilliana w Monachium.

- To właśnie pan profesor był osobą, która dała nam nadzieję, że nasz synek będzie kiedyś zdrowy - mówi Dorota Cieślik, mama chłopczyka. - Kubuś został zakwalifikowany do pilnej operacji w tej klinice. Ma się ona odbyć jeszcze w lutym.

Liczy się każda złotówka
Niestety nadzieję na ratunek dla Kubusia przesłonił dramat. Rodzina nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć finansowego ciężaru, jaki niesie za sobą ratunek syna. Koszt samego zabiegu wyniesie ponad 20 tys. euro, a do tego dochodzą też koszty pobytu rodziców przy dziecku.

- Jesteśmy młodym małżeństwem i tak duża kwota przerasta nasze możliwości finansowe - twierdzą rodzice. - A czasu mamy naprawdę niewiele, ponieważ operacja powinna odbyć się jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia dziecka.

Dlatego dla dobra synka zaczęli coraz silniej poszukiwać wsparcia. Przyznają, że ciężko jest prosić o pieniądze, ale jeszcze ciężej byłoby żyć ze świadomością, że nie wykorzystało się wszystkich szans na uratowanie życia najważniejszej dla nich osoby.

Chłopczyka pod swoje skrzydła wzięła fundacja specjalizująca się w leczeniu dzieci z wadami serca "Cor Infantis". To właśnie za jej pośrednictwem można pomóc uratować życie Kubusia. Fundacja zastrzega, że z przekazanych na leczenie malucha pieniędzy nie pobierze żadnych opłat ani prowizji.

- Mamy nadzieję, że w odpowiednim czasie uzbieramy wyznaczoną kwotę i nasz maluszek pomyślnie przejdzie tę skomplikowaną operację - mówią rodzice. - Wierzymy, że dzięki ludziom dobrej woli uda się mu pomóc w odzyskaniu zdrowia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

e
edward
mamy polską służbę zdrowia, mamy NFZ na który wszyscy płacimy, mieliśmy wspaniałą minister zdrowia niejaką żydówkę kopacz, którą sami wybralismy, wreszcie mamy konstytucję, autorstwa innego żyda - stoltzmana, w której jest , że służba zdrowia jest za darmo, czegóż więc potrzeba ??? co się kryje za tą zbiórką ????
G
Gość
NFZ to od czego niby jest? Popieram akcję zbiórki bo cel szczytny itd., ale państwo powinno się wywiązywać ze swoich obowiązków lub zaprzestać pobierania składek.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie