Pomóż uratować chorego renifera w Max And Mink!

materiał partnera

Max And Mink to przeznaczona na przeglądarki internetowe produkcja zręcznościowo – logiczna, w której wcielamy się w parę sympatycznych gryzoni: szczura Maxa oraz mysz Mink, zaś naszym zadaniem jest uratowanie chorego renifera poprzez dostarczenie mu trzech magicznych muchomorów, które zdobywamy pokonując kolejne przygotowane dla nas przez twórców etapy. Każdy z bohaterów posiada odmienną charakterystykę warunkującą prowadzenie rozgrywki, zaś konieczność kontrolowania ich obu na raz i związane z tym różnorakie problemy do rozwiązania sprawiają, że gra mimo na dobrą sprawę mechanizmu wcale się nie nudzi i sprawia sporo zabawy.

Na początku przyjrzyjmy się każdemu z bohaterów tej gry na portalu Poki. Warto przedtem dodać, że każdy z nich jest odmiennie sterowany: Max za pomocą klawiszy WSAD, zaś Mink poruszamy się i skaczemy przy użyciu strzałek. Max to „rozciągliwy” szczur, który może wspinać się po ścianach, przeciskać przez wąskie korytarze oraz pełni niebagatelną rolę, gdyż dzięki niemu Mink może dostać się w niedostępne dla niej w inny sposób miejsca. Mink natomiast jest centralną postacią gry: to właśnie ją musimy doprowadzić do drzwi na każdym z poziomów, aby go ukończyć; sama zaś porusza się dosyć zwinnie i może wysoko skakać, jednak mimo wszystko potrzebuje pomocy swojego kompana, zwłaszcza gdy na etapie pojawiają się dodatkowe przeszkody w postaci uruchamianych i chowanych przy pomocy guzików ścian czy innych utrudnień.

Jeśli chodzi o konstrukcję etapów, to wpisują się one w schemat logicznej platformówki – znajdziemy tutaj niedostępne dla Mink w inny sposób niż przy wsparciu Maxa wysokie półki a także „więzienia”, z których trzeba wypuścić Maxa, aby ten nam mógł w ogóle pomóc. Same przeszkody są dosyć zróżnicowane, niemniej mechanizm w jaki są ze sobą powiązane zwykle jest całkiem łatwy do rozpracowania, co sprawia, że Max And Mink to produkcja bardziej pozwalająca się zrelaksować, niż na serio wytężyć szare komórki, choć trzeba przyznać, że niektóre zagadki potrafią zaskoczyć. Wśród przeszkód znajdziemy, między innymi, zielony szlam, który natychmiast zabija bohatera, który się z nim zetknie, lodowe bloki, które musimy rozbijać, aby móc przejść dalej (czyli de facto po prostu się z nimi zetknąć, a następnie oddalić na pewną odległość) oraz czerwone wysuwane ścianki, które aktywują się po wciśnięciu danego guzika lub jeśli z kolei nikogo na nim nie ma. Warte uwagi jest zwłaszcza to ostatnie utrudnienie, gdyż często będzie stanowić trzon danego problemu do rozwiązania: początkowo będzie występować tylko jedno połączenie guzika ze ścianką, jednak na późniejszych etapach pojawia się ich nie tylko więcej, ale są również ze sobą sprzężone, przykładowo schowanie się jednej ścianki powoduje wysunięcie się innej, co sprawia, że będziemy musieli zaplanować swoje ruchy nim przystąpimy do ich realizacji „z marszu”.

Wszystkiego dopina kreskówkowa grafika, która sprawia, że gra przypadnie do gustu bez wątpienia szczególnie graczom w młodym wieku oraz ścieżka dźwiękowa dopasowana do klimatu rozgrywki nastawionej przede wszystkim na rozwiązywanie problemów, pozwalająca się skupić oraz nie przeszkadzająca w odbiorze gry.