Ponad sto worków z surowcami wtórnymi zebrano na uczelniach

Urszula Ludwiczak [email protected]
Zebrane przez studentów surowce wtórne, zapakowane w worki, w piątek zostały zabrane przez firmę  Lech, która przeliczy zawartość worków na złotówki.
Zebrane przez studentów surowce wtórne, zapakowane w worki, w piątek zostały zabrane przez firmę Lech, która przeliczy zawartość worków na złotówki. W. Wojtkielewicz
Ciężarówka po napakowane zakrętkami, butelkami i puszkami worki musiała przyjeżdżać dwa razy. Za kilka dni okaże się, ile są warte i jaka kwota z ich sprzedaży trafi na konto Fundacji Pomóż Im.

Akcja "Student pomocny z natury" trwała na białostockich uczelniach przez dwa miesiące. W piątek miała swoją kumulację - zebrane surowce zostały zabrane przez firmę Lech, która je zważy i wypłaci ich równowartość pieniężną. Zebrane w ten sposób środki trafią do podopiecznych białostockiego domowego hospicjum dla dzieci.

Już w czwartek worki z nakrętkami, butelkami PET i puszkami były zwożone z uczelnianych wydziałów i akademików, które przyłączyły się do akcji, do Miasteczka Ekologicznego, jakie powstało na czas Juwenaliów w kampusie Politechniki Białostockiej. W piątek w miasteczku pojawiła się ciężarówka spółki Lech, która zobowiązała się odebrać surowce. Worki zostały załadowane przez studentów-wolontariuszy na ciężarówkę. Było ich tak dużo, że transport był potrzebny dwa razy.

- Zebraliśmy na pewno ponad setkę dużych worków - mówi pomysłodawczyni akcji Sylwia Gadomska, studentka biologii i działaczka Koła Naukowego Biologów UwB. - Najwięcej jest plastikowych butelek i nakrętek, trochę mniej puszek.

Studenci biologii do współpracy namówili nie tylko kolegów ze swojej uczelni, ale także żaków z Politechniki Białostockiej oraz Wyższej Szkoły Ekonomicznej. W efekcie ręcznie wykonane przez studentów pojemniki do zbiórki surowców wtórnych stanęły nie tylko na większości wydziałów UwB, ale także na innych uczelniach i w akademikach. Głównym partnerem studenckiej akcji jest Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowo-Produkcyjne "LECH" , które zobowiązało się odebrać od organizatorów zbiórki surowce. Ile dokładnie nakrętek, plastikowych butelek i puszek udało się zebrać w czasie akcji będzie wiadomo za kilka dni, gdy pracownicy "LECHA" zważą zawartość worków. Wtedy ich równowartość pieniężna zostanie przekazana Fundacji Pomóż Im, prowadzącej hospicjum domowe dla dzieci i opiekującej się dziećmi z chorobami nowotworowymi. Dla przykładu - za kilogram plastikowych nakrętek można dostać ok. 90 gr, kilogram butelek PET ok. 1,50 zł, a aluminiowych puszek - nawet 5 zł.

- Z efektu akcji jesteśmy bardzo zadowoleni - zaznacza koordynator akcji dr Agata Kostro-Ambroziak. - Mamy wspaniałych studentów.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie