Poseł czasowo niedostępny

Anna Zarazińska
Asystenci Barbary Ciruk, Szymon Iwaszkiewicz i Paweł Augustyniak, na tablicy informacyjnej biura poselskiego podali numery swoich telefonów komórkowych. Powiesili też skrzynkę na listy, gdzie można zostawić wiadomości. Zapewniają, że zajmą się sprawą.
Asystenci Barbary Ciruk, Szymon Iwaszkiewicz i Paweł Augustyniak, na tablicy informacyjnej biura poselskiego podali numery swoich telefonów komórkowych. Powiesili też skrzynkę na listy, gdzie można zostawić wiadomości. Zapewniają, że zajmą się sprawą. A. Zarazińska
Region. Zwykły wyborca praktycznie nie ma szans na skontaktowanie się ze swoim posłem. Wybraliśmy 10 biur parlamentarzystów działających w Łomży, Grajewie, Kolnie i Zambrowie. Przez tydzień każdego dnia próbowaliśmy skontaktować się z posłami i umówić się z nimi na spotkanie. W większości biur po prostu nikt nie odbierał telefonów.

"Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu" - tak wita strona internetowa Sejmu RP. "Naród wybiera swoich przedstawicieli, którzy powinni reprezentować ich interesy". Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak działają biura poselskie, czy posłowie dzierżący władzę "z woli narodu" są dostępni dla swoich wyborców. Niestety, okazało się, że skontaktowanie i umówienie się na spotkanie z parlamentarzystami nie jest łatwe.
Do większości biur nie mogliśmy się dodzwonić. Nikt nie podnosił słuchawki, włączały się automatyczne sekretarki. Poseł Józef Laskowski w swoim biurze w Grajewie nie posiada w ogóle telefonu. Pracownik Edmunda Borawskiego odsyłał nas wielokrotnie do grajewskiej mleczarni, nie potrafił bowiem powiedzieć, kiedy poseł będzie dostępny.
Biuro Genowefy Wiśniowskiej, posłanki Samoobrony, podaje dwa numery telefonu. Niestety, kiedy zadzwoniliśmy pod pierwszy, usłyszeliśmy, że "abonent jest czasowo niedostępny". Próba skontaktowania się z panią poseł pod drugim numerem także się nie powiodła. Okazało się, że trafiliśmy do prywatnego mieszkania, w którym nikt nic nie wiedział o posłance.
Udało nam się natomiast uzyskać możliwość spotkania z Mieczysławem Czerniawskim i Józefem Mioduszewskim. Pracownicy ich biur szczegółowo poinformowali nas o aktualnym miejscu pobytu posłów i o tym, kiedy będzie można spotkać się z nimi w ich łomżyńskich biurach. Wyczerpujące informacje uzyskaliśmy także od Pawła Augustyniaka i Szymona Iwaszkiewicza z biura Barbary Ciruk. Jest ono właśnie uruchamiane, chociaż tabliczka na drzwiach prowadzących do niego pojawiła się już wiele tygodni temu.
- Chcieliśmy po prostu przyzwyczaić ludzi do myśli, że znajduje się tutaj biuro poselskie - powiedział Szymon Iwaszkiewicz, pełnomocnik powiatowy Socjaldemokracji Polskiej. - Chcemy służyć mieszkańcom Łomży. Oprócz typowej działalności biura zamierzamy pomagać ludziom także w innych sprawach. Będziemy udzielać nieodpłatnie drobnych porad prawnych, pomagać pisać podania i życiorysy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie