Potworna tragedia. Cała rodzina nie żyje

łkr
MM Silesia
Udostępnij:
W poniedziałek w Piekarach Śląskich doszło do strasznej tragedii. W jednym z domów w tej miejscowości zginęła cała rodzina. Kobieta najprawdopodobniej zabiła dwie osoby a następnie popełniła samobójstwo.

Jak podaje dziennik "Fakt", nad rodziną państwa S. od pewnego czasu wisiało fatum. Kilka miesięcy wcześniej samochód potrącił babcię i wnuczka. Na domiar złego tuż po urodzeniu dziecka Sabina W. rozwiodła się z mężem. Nikt nie przypuszczał, że dojdzie do tragedii.

Początkowo śledczy twierdzili, że w domu doszło do wycieku gazu, który miałby zabić synka kobiety. Po głębszej analizie oddalono tą wersję. Obecna jest taka, że w poniedziałek rano 40 letnia Sabina W. zabiła swojego synka oraz ojca a następnie popełniła samobójstwo. Najbliżsi sąsiedzi nie wierzą jednak takiemu rozwojowi wypadków.

Znajomi również nie dopuszczają do siebie informacji o zabójstwie - Dzieci były jej oczkiem w głowie. Ona nie mogła zrobić krzywdy swojemu dziecku - mówi w "Fakcie" kierowniczka przychodni, w której pracowała kobieta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
"Najbliżsi sąsiedzi nie wieżą ..." Wierzyć piszemy przez "rz"
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie