Powódź na południu Polski. Podtopiło Brzezinkę, bo ekolodzy...

    Powódź na południu Polski. Podtopiło Brzezinkę, bo ekolodzy zablokowali przebudowę wałów

    opr. online

    Gazeta Współczesna

    Gazeta Współczesna

    Woda zalała fundamenty Centrum Nauki Kopernik

    Woda zalała fundamenty Centrum Nauki Kopernik ©mmwarszawa.pl

    Gdyby wały były wyższe, Wisła by nie wylała i nie doszłoby do podtopienia - mówi sołtys Brzezinki Agata Dybczak dla portalu gazeta.pl. A przeciwko podwyższeniu wałów protestowali ekolodzy.
    Woda zalała fundamenty Centrum Nauki Kopernik

    Woda zalała fundamenty Centrum Nauki Kopernik ©mmwarszawa.pl

    - Należało porządnie umocnić i podwyższyć wały. Byliby bezpieczni i mieszkańcy, i muzeum - mówi Bogusław Borowski, dyrektor Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Krakowie. Kilka lat temu prowadzono prace modernizacyjne na wałach. Umocniono i podniesiono je o 1,5 metra na odcinku od wsi Babice po Broszkowice. Jednak w Brzezince do modernizacji nie doszło. Przeciwko wycięciu drzew na dwukilometrowym odcinku Wisły zaprotestowali ekolodzy.

    W środę zbyt niskie wały przepuściły wodę. Zalane zostały gospodarstwa i część obozu Auschwitz-Birkenau - informuje gazeta.pl.

    - Jasne. Najprościej na nas zwalić winę - tłumaczy Piotr Rymarowicz, prezes ekologicznego Towarzystwa na rzecz Ziemi. Tłumaczy, że protestował przeciw podniesieniu wałów w okolicy, bo jest to bardzo cenny teren przyrodniczy i nie można dopuścić, by został zniszczony przez prace remontowe.

    Mieszkańcy, którzy musieli bronić swoich domów przed powodzią są wściekli.

    Tymczasem służby kryzysowe w Warszawie spodziewają się, że najwyższy poziom wody w Wiśle osiągnie niemal osiem metrów. Tak wysoka fala ma dotrzeć do stolicy dziś wieczorem i utrzymywać się aż do niedzieli. Wody wciąż przybywa. Wisła już podmywa budowane nad brzegiem Centrum Nauki Kopernik - informuje portal mmwarszawa.pl. O godz. 17.30 poziom wody na warszawskim odcinku Wisły podniósł się do 764 cm.

    Fala powodziowa przesuwa się na północ. Prezydent Włocławka Andrzej Pałucki podjął decyzję o ogłoszeniu alarmu przeciwpowodziowego w tym mieście. Poziom wody w granicach Włocławka może osiągnąć nawet 9 metrów, co spowoduje zagrożenie części miasta - informuje portal pomorska.pl.

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (9) forum.wspolczesna.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Hity ze sprawdzianów i kartkówek. Nauczyciel płakał, jak sprawdzał

    Hity ze sprawdzianów i kartkówek. Nauczyciel płakał, jak sprawdzał

    Czyste powietrze! Sprawdź jak walczyć o czyste powietrze w naszym mieście.

    Czyste powietrze! Sprawdź jak walczyć o czyste powietrze w naszym mieście.

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)

    Białystok w 1999 roku (archiwalne zdjęcia)