Pożar w ZUS-ie. Telefony milczą.

(bm)
Jeden z korytarzy po pożarze
Jeden z korytarzy po pożarze B. Modzelewska
Ostrołęka. Zniszczony pokój ze sprzętem teleinformatycznym, niedziałające telefony i komputery - to skutki pożaru, który w niedzielę wybuchł w ostrołęckim inspektoracie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Wszystko działo się ok. godziny 13. Na szczęście, w niedzielę ZUSnie pracował. Nikomu zatem nic się nie stało.

Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru. Prawdopodobnie doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. Kontakt telefoniczny z urzędnikami będzie niemożliwy przez kilka dni.

- Przepraszamy naszych petentów - mówi Urszula Tułodziecka, kierująca ostrołęckim inspektoratem ZUS. - Liczymy, że telefony znów zaczną działać w czwartek, może nawet w środę.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A kto pożar zauważył?
f
faza stefana
na biednych nie trafilo banda zlodziei
Dodaj ogłoszenie