Pożegnanie lata w Suwałkach

(ira)
Zespół Easy Rider swojego czasu oczarował publiczność Rawy Blues. Dzisiaj będzie w Suwałkach.
Zespół Easy Rider swojego czasu oczarował publiczność Rawy Blues. Dzisiaj będzie w Suwałkach. Archiwum
Suwałki. Nadszedł czas na "Pożegnanie lata".

Dzisiaj w parku Konstytucji 3 maja zagrają zespoły należące do ścisłej czołówki - każdy w swojej kategorii. Posłuchamy mistrzów rhythm and bluesa, czyli Easy Rider oraz Lubelskiej Federacji Bardów specjalizującej się w poezji śpiewanej.

Zazwyczaj kolejność występów podyktowana jest popularnością i rangą, jaką cieszą się poszczególni artyści: od najmniej znanego do gwiazdy. Tym razem będzie inaczej. Zespoły zagrają zgodnie z zasadą - od muzyki najostrzejszej do łagodniejszej.

Na początek będzie ostrzej

Pożegnanie lata zainauguruje młoda litewska formacja NTG. Gra dynamiczną muzykę elektroniczną, czyli garag-rocka, z domieszką muzyki pop i punk. Nazywają się Nes Taip Geriau, co znaczy Bo Tak Lepiej.

Z kolei muzycy Easy Rider zadebiutowali w Jarocinie w 1980 roku. Jeszcze tego samego roku wystąpili na Rawie Blues i zostali okrzyknięci objawieniem festiwalu. Taki był początek dynamicznej kariery. Członkami zespołu bywali Edmund Stasiak, zanim trafił do Lady Punk, Marek Błażczyk z Walk Away i Cezary Czternastek z Kasy Chorych.
Zaczynali jako rockowy kwartet. Założycielem jest Andrzej Wodziński, który z bratem Jarosławem do dzisiaj tworzą trzon grupy. Lider Easy Rider jest wokalistą, kompozytorem i autorem tekstów. Styl slide, w którym gra, opanował do perfekcji. W swój kunszt wkłada całe serce, o czym najlepiej świadczą pękające podczas koncertów struny. W zamierzchłej przeszłości uprawiał muzykę renesansową i barokową.
Jego brat, perkusista, związany był w przeszłości z zespołem Ireneusza Dutka, a gitarzysta basowy Jacek Gazda z Breakout Tadeusza Nalepy.

Suwalski koncert będzie miał charakter retrospektywny. Z pewnością usłyszymy też utwory najnowsze. Easy Rider przymierza się bowiem do nagrania nowej płyty.

Folk i poezja śpiewana

Max Klezmer Band uderzy natomiast w nutę żydowską. Ale po swojemu. Zwolennicy tradycyjnego sposobu grania mogą się zawieść. Nawet ich kontrabas nie jest taki, jak powinien, bo nie posiada pudła rezonansowego. Mimo to zespół radzi sobie i to całkiem nieźle. Publiczność podczas koncertów klaszcze, gwiżdże, tupie i tańczy.

Lubelska Federacja Bardów wyciszy atmosferę. Należą do niej artyści-indywidualiści. Najbardziej charyzmatycznym bardem jest Jan Kondrak. Inna postać to Jolanta Sip. Dysponuje znakomitym głosem i jeśli jeszcze ktoś nie miał okazji go usłyszeć, powinien to nadrobić dzisiaj.

Jest jeszcze Marek Andrzejewski, który z teatrem "Gardzienice" zjechał kiedyś pół świata, i Piotr Selim. Bardowie mają pokaźną kolekcję laurów, na którą zapracowali samodzielnie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie