Prasa sprzed lat > Moniecczanie jeżdżą bez biletu

"Gazeta Współczesna" z 7 października 1998 roku
Zapłaci kondukturowi za wypisanie biletu każdy, kto spóźni się z kupnem biletu na stacji Mońki. A wczesnym rankiem kasa biletowa PKP wygląda jak sklep mięsny w epoce kartkowej.

Na stację Mońki poranny pociąg wjeżdża prawie pusty, a odjeżdża przepełniony po brzegi. Do pracy i szkół białostockich dojeżdża codziennie około pięciuset moniecczan. Nie każdemu jednak pasażerowi (na pociąg szósta trzydzieści siedem) dane jest wejść w posiadanie biletu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie