Próba bicia rekordu w układaniu Łańcucha Dobra. Musi być...

    Próba bicia rekordu w układaniu Łańcucha Dobra. Musi być dłuższy niż 152 km! [ZDJĘCIA, WIDEO]

    luk

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Od rana w Hali Sportowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku trwa łączenie papierowych łańcuchów choinkowych, jakie trafiły tu z całej Polski. Układany jest z nich Łańcuch Dobra. Jeśli będzie mieć więcej niż 152 km, padnie rekord! Każdy może przyjść i pomóc w układaniu!
    Próba bicia rekordu w układaniu Łańcucha Dobra. Musi być dłuższy niż 152 km! [ZDJĘCIA, WIDEO]
    1/15
    przejdź do galerii

    ©Wojciech Wojtkielewicz

    Układanie łańcucha zaczęło się 7 stycznia o godz. 9. Do Białegostoku trafiło mnóstwo papierowych łańcuchów choinkowych, wykonanych przez ludzi dobrej woli z całej Polski. W akcję włączyli się i najmłodsi i seniorzy.

    Zobacz galerię

    - To akcja, którą zainicjowało Stowarzyszenie Pro Salute, na rzecz dzieci z dystrofią mięśniową - mówi prof. Elżbieta Krajewska-Kułak, prezes Stowarzyszenia i prodziekan ds.
    studenckich Wydziału Nauk o Zdrowiu UMB. - To akcja symboliczna, pokazująca, że wspieramy te dzieci, mówimy o tej chorobie. Nie chodzi tu o zdobycie funduszy, ale pokazanie tym dzieciom, że jesteśmy z nimi.

    Czytaj też: Psycholog na NFZ bez kolejki. Ruszyła nowa poradnia w Białymstoku. Warto się zgłosić na konsultację i terapię

    Akcja spotkała się z dużym odzewem w całej Polsce. Pudełek z łańcuchami do Białegostoku przyjechało mnóstwo, w akcję włączyło się niemal 300 placówek z ponad 110 miejscowości. Łańcuchy robiły zarówno dzieci jak i seniorzy.

    - Cieszymy się, że jest aż taki duży odzew. Pierwotnie zakładaliśmy, że łańcuch ozdobi choinki w UDSK, ale okazało się, że odzew jest tak duży, że możemy próbować pobić rekord Polski, który wynosi 152 km - mówi prof. Krajewska-Kułak.

    Czy uda się pobić rekord w długości łańcucha okaże się oficjalnie w sobotę, 12 stycznia, podczas koncertu charytatywnego Tomka Kamińskiego, jakie odbędzie się w OiFP przy ul. Podleśnej 2 w Białymstoku.
    - Wiemy już jedno - rekord dobrych serc został już pobity - mówi prof. Krajewska-Kułak.

    Łączenie łańcuchów w jeden ogromny potrwa nawet 32 godziny. W akcję od poniedziałkowego rana jest zaangażowanych kilkadziesiąt osób. Ale przydadzą się każde dodatkowe ręce do pomocy - chętni mogą przychodzić do hali UMB.

    A co się stanie z Łańcuchem Dobra? Na pewno nie wyląduje na śmietniku.
    - Wykorzystają go uczniowie Liceum Plastycznego z Supraśla. Najpierw będzie przekazany do firmy, która sprasuje go w kostki, a potem dostanie drugie życie. Może powstaną meble, może rzeźby - mówi organizatorka akcji.

    Czytaj treści premium w Gazecie Współczesnej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »