Prokurator sprawdza, czy medycy mogą być winni śmierci dziecka

ika
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Archiwum
- Oczekujemy teraz na opinię z zakresu medycyny sądowej, dotyczącą przyczyny śmierci chłopca. Konieczne były badania histopatologiczne, stąd uzyskanie protokołu sekcji zwłok się przedłuża - tłumaczy Paweł Sawoń, zastępca szefa Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. To właśnie ta jednostka zajmuje się w województwie podlaskim sprawami śmierci w wyniku ewentualnych błędów medycznych.

Wyniki sekcji zwłok mają być znane do końca tego tygodnia. Być może wtedy poznamy odpowiedź na pytanie, czy medycy właściwie zajęli się chorym chłopcem.

- Postępowanie prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci - zaznacza prokurator Sawoń.

Prokuratura bada prawidłowość procesu leczenia i udzielenia pomocy medycznej 9-latkowi ze wsi w gm. Grodzisk. 3 marca br. chłopiec po upadku w domu doznał krwotoku z buzi i nosa. Rodzice wezwali karetkę. Według ich relacji, ambulans z małym pacjentem w środku stał przez ponad dwie godziny przed domem, zanim ostatecznie śmigłowiec zabrał chłopca do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Tam dziecko było kilkukrotnie reanimowane, jednak po dwóch godzinach zmarło.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie