Przed komisją tytani i cherlaki

Janek Kalinowski elk@wspolczesna.plZaktualizowano 
Ełczanin Łukasz Gabryś chętnie idzie do wojska. Twierdzi, że ciągnie go do armii. Poborowego bada Aleksander Sawczuk, lekarz komisji wojskowej.
Ełczanin Łukasz Gabryś chętnie idzie do wojska. Twierdzi, że ciągnie go do armii. Poborowego bada Aleksander Sawczuk, lekarz komisji wojskowej. kali
Ełk. Trwa pobór do wojska. Najmniej w Polsce - bo tylko 77,67 proc. poborowych z województwa warmińsko-mazurskiego otrzymuje kategorię A. Średnia krajowa wynosi 80,6 proc.

Najczęstszą przyczyną otrzymania niższych kategorii, które dyskwalifikują poborowych z szeregów żołnierzy zasadniczej służby wojskowej jest kiepski stan zdrowia.
- Na plan pierwszy wysuwają się schorzenia związane ze wzrokiem i wadami postawy - informuje Erwin Pietrzak, lekarz i od 35 lat przewodniczący komisji lekarskich badających poborowych z powiatu ełckiego. - Jednak moim zdaniem stan zdrowia młodych mężczyzn wyraźnie się poprawia w porównaniu z latami poprzednimi. Przychodzi wielu rosłych poborowych - mają powyżej 180 cm wzrostu, są wysportowani i tryskają zdrowiem.
Pobór trwa od poniedziałku i potrwa do końca kwietnia. Obejmuje mężczyzn urodzonych w roku 1988. Obowiązkowi zgłoszenia się do komisji podlegają także urodzeni w latach 1983-87 i wcześniej, którzy dotychczas z różnych powodów nie stawili się do komisji lub ze względu na stan zdrowia byli czasowo niezdolni do służby wojskowej.
- Oprócz słabego zdrowia przyczyną odroczeń jest kontynuacja nauki oraz konieczność opieki nad członkiem rodziny - wylicza mjr Mirosław Stawarz z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Ełku.
- Wybieram się na studia i dlatego staram się o odroczenie powołania - mówi Grzegorz Boharewicz, tegoroczny poborowy, którego spotkaliśmy w WKU w Ełku.
- Ja uważam, że wojsko to strata czasu i będę starał się uniknąć pójścia do armii, nie tylko odroczyć pobór - dodaje Michał Klimowicz. - Wiem już co zrobili koledzy, aby to osiągnąć.
W tym roku powołaniu do wojska podlegają również kobiety, absolwentki szkół medycznych i weterynaryjnych oraz niektórych kierunków psychologicznych.
- Planuję zgłosić się do pracy w wojsku lub nawet do służby w armii - wyznaje Elżbieta Jaworska z Ełku, świeżo upieczona pielęgniarka. - Wydaje mi się, że tam jest pewna praca i całkiem niezłe zarobki. Nie rozumiem młodych ludzi, dlaczego migają się od służby w armii. Przecież tam mogą zdobyć zawód i studiować.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Przed komisją tytani i cherlaki - Gazeta Współczesna

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3