Przedstawiamy sylwetkę Adama Cwaliny

wdr, mark
Adam Cwalina (z lewej) na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro tworzył debel z Przemysławem Wachą
Adam Cwalina (z lewej) na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro tworzył debel z Przemysławem Wachą Andrzej Szkocki/Polska Press
Trwa głosowanie w 62. Plebiscycie „Gazety Współczesnej” na 10 Najpopularniejszych Sportowców Województwa Podlaskiego w 2016 roku. Wśród nominowanych jest badmintonista Adam Cwalina z SKB Litpol Malow Suwałki.

Kapituła złożona z dziennikarzy sportowych „Gazety Współczesnej” nominowała w nim dwudziestu sportowców. Nie mogło wśród nich zabraknąć Adama Cwaliny, badmintonisty SKB Litpol-Malow Suwałki, który na igrzyskach w Rio, dzięki telewizyjnym transmisjom, dzielnie promował niedocenianą w naszym kraju, a przecież bardzo widowiskową, jeżeli gra toczy się na wysokim poziomie, dyscyplinę.

W Brazylii Cwalina i jego deblowy partner, Przemysław Wacha z Technika Głubczyce zagrali na więcej niż dobrym poziomie, ale nie wyszli z grupy, nie zdobyli upragnionego medalu. Zajmujący 25. miejsce w rankingu światowym ćwierćfinaliści majowych mistrzostw Europy wylosowali wyżej notowanych przeciwników. Stoczyli wyrównane spotkania, ale nie dali rady rozstawionym z „trójką” Koreańczykom, duńskim wicemistrzom olimpijskim z Londynu oraz rewelacyjnym Anglikom.

Pozostał niedosyt. Polacy, którym w treningach pomagał były mistrz świata Anthony Clark, czuli się dobrze przygotowani. Dla 30-letniego Cwaliny był to drugi olimpijski start. Cztery lata wcześniej w Londynie szanse na awans do ćwierćfinału przekreśliła koszmarna kontuzja ówczesnego partnera, Michała Łogosza, który zerwał ścięgno Achillesa i olimpijski kort opuścił na wózku.
Bądź na bieżąco. POLUB NAS na Facebooku:

Gazeta Współczesna

Łogosz i Wacha skończyli już reprezentacyjne kariery, po tegorocznych mistrzostwach świata to samo zamierzają zrobić Robert Mateusiak i Nadia Zięba. Adam Cwalina, ostatni z wielkich polskiego badmintona, marzy jeszcze o wywalczeniu przepustki i grze o medal na igrzyskach w Tokio. Od jesieni próbuje swoich sił z utalentowanymi Miłoszem Bochatem bądź Pawłem Pietryją. Drużynowy i deblowy multimedalista mistrzostw Polski, który z SKB Litpol-Malow sięgał po brąz Klubowego Pucharu Europy, formę szlifuje też w zagranicznych klubach. Występuje w ligach czeskiej, duńskiej i angielskiej.

Na najpopularniejszych sportowców oddajemy głosy poprzez wysłanie sms-a. Wszystkie szczegóły zamieszczone są na stronie internetowej: www.wspolczesna.pl/czempioni. Tam też możemy śledzić aktualną klasyfikację. Na nominowanych sportowców można oddawać głosy do 20 lutego do godz. 20.59.

Laureatów poznamy na Podlaskiej Gali Olimpijskiej w Hotelu Gołębiewski 25 lutego. Tam też uroczyście podsumowany zostanie Ranking Podlaskiej Rady Olimpijskiej Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz kolejny plebiscyt naszej redakcji na „Czempionów Podlasia 2016”.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie