Przez 50 lat jak dwa gołąbki

Irena Poczobut
Wacława Kochańska łączy w sobie wiele talentów. Obdarzone została ścisłym umysłem i artystyczną duszą. Ma wszystko to, co uwielbia jej mąż Stanisław, znany oraz ceniony pediatra i pedagog. Małżonkowie obchodzili niedawno złote gody.
Wacława Kochańska łączy w sobie wiele talentów. Obdarzone została ścisłym umysłem i artystyczną duszą. Ma wszystko to, co uwielbia jej mąż Stanisław, znany oraz ceniony pediatra i pedagog. Małżonkowie obchodzili niedawno złote gody.
Suwałki. Miała na sobie szaro-niebieską sukienkę, piękne długie włosy splecione w warkocz i roześmiane oczy - wspomina Stanisław Kochański dzień, w spotkał swoją drugą połowę. Było to 10 lipca 1955 roku, na dwa lata przed ich ślubem. Jako student medycyny miał wtedy praktyki w suwalskim szpitalu. - Poszedłem na karuzelę i wtedy właśnie ją zobaczyłem. Wyróżniała się z towarzystwa urodą i osobowością. Świergotała niczym radosny wróbelek. Była urocza.

- Od tamtej pory, co roku dostaję od męża siedem czerwonych róż - dodaje pani Wacława, która wymarzyła sobie Stanisława Kochańskiego. - Widywałam go już wcześniej i nigdy nie był mi obojętny. Ale skrywałam przed nim swoje prawdziwe uczucia. Nawet jeszcze dzisiaj jestem o niego zazdrosna.

Wzniosła i spełniona
Pan Stanisław nie miał wyboru. Z miejsca został trafiony strzałą Amora, która ożywiła wielką romantyczną miłość. Wieczorem odprowadził dziewczynę pod jej dom.

- Nagle pojawiła się jakaś kobieta i syknęła: "Ładnie tak zawracać w głowie młodej dziewczynie?" Potem okazało się, że to przyszła teściowa.

Rodzice zakochanych znali się od lat.

- Mój tato przychodził do domu Wacławy i mówił, "Florek, ty masz córkę, ja syna, zróbmy im wesele". Wacława miał wtedy pół roczku, a ja niewiele więcej.
Syn posłusznie wypełnił wolę ojca. Niedawno małżonkowie obchodzi złote gody. Otrzymali od prezydenta Polski okolicznościowe medale.

Przez te wszystkie lata, nigdy się nie ze sobą nie nudzili.

- Szaleliśmy tak długo, dopóki wystarczyło zdrowia - mówią państwo Kochańscy.
Zawsze byli ze sobą jak dwa gołąbki. Karczemnych awantur w domu nigdy nie było. Córki Beata i Hanna mogą to poświadczyć.

- Udało nam się godnie przejść przez życie i jesteśmy z tego dumni - podkreśla mężatka z 50-letnim stażem. - Owszem, miewaliśmy ciche dni. Ale nauczyłam się umiejętnie i delikatnie obchodzić z mężem. Przecież kłótnie zupełnie nic nie dają!

Stanisław Kochański nie ma łatwego, poddańczego charakteru. Od tej strony dał się poznać nie tylko jako lekarz, ale także radny miasta. W sprawach istotnych dla dobra ogółu, zawsze reagował zdecydowanie, a nawet dosadnie. Dzisiaj również nikomu się nie podlizuje. Za wyjątkiem żony.

- Uwielbiam kobiety. Przy nich jesteśmy krótkowzroczni i lekkomyślni - mówi.

Nie ma recepty
Jaka jest recepta na udane małżeństwo?

- Dobrą receptę można wystawić tylko na leki - odpowiada emerytowany pediatra. Pan Kochański dyżurował we wszystkich przychodniach i w szpitalu, realizował się też jako pedagog i nauczyciel. Pani Kochańska, była księgowa, także miała pełne ręce roboty. - Ale dla nas zawsze najważniejsza była rodzina.

W domu stworzyli oazę spokoju i dobroci. Wszelkie ważkie dla nich sprawy omawiali wspólnie, razem z dziećmi. Dzisiaj, kiedy mają dla siebie więcej czasu, pani domu uczy męża gotować, a sama oddaje się sztuce.

- Rok temu, jak byłam ciężko chora, córka podarowała mi blok i pędzle. Powiedziała, że mam talent i powinnam go rozwijać.

Mąż twierdzi, że jest bardzo krytyczny, wobec twórczości żony i dodaje: - Jak moja Wacia namaluje kwiaty, to aż się chce je powąchać. Są tak realistyczne.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3