Przy drodze stanęło... śmieciowe drzewo

(luk)
Na "drzewo śmieciowe” została wybrana zdeformowana 4-metrowa sosna
Na "drzewo śmieciowe” została wybrana zdeformowana 4-metrowa sosna Archiwum
Udostępnij:
Niecodzienny happening w nadleśnictwie.

Plastik, butelki, zużyte opony, stare łachmany, a nawet nadkole samochodowe - te znalezione w lesie śmieci powiesili na specjalnym drzewie uczestnicy happeningu tuż obok trasy Sokółka - Kuźnica Białostocka. Pomalowana na pomarańczowo sosna ma pomóc w walce z procederem wyrzucania przez kierowców śmieci do lasu.

Wprawdzie to nie pierwsze straszące w regionie "drzewo śmieciowe" (podobne ustawione na terenie Nadleśnictwa Rudka z powodzeniem spełniły swoją rolę - wzdłuż drogi, przy której stoją drzewa śmieciowe, nie widać żadnych śmieci), jednak w okolicach trasy Sokółka - Kuźnica Białostocka, przemierzanej codziennie przez tysiące samochodów zmierzających do granicy z Białorusią, podobnej atrakcji jeszcze nie było.

- Problem wyrzucania śmieci do lasu jest związany z intensywnością ruchu granicznego - tłumaczy Wojciech Borys, strażnik leśny z Nadleśnictwa Czarna Białostocka i zarazem pomysłodawca happeningu.

- Im większy ruch, tym więcej śmieci, szczególnie w przygranicznych lasach. W innych regionach wcale nie jest lepiej. Lasy zamieniają się w wysypiska, bo ludzie z pozornej oszczędności oraz własnej głupoty, zamiast wywieść śmieci na wysypisko, wolą wyrzucić je do pobliskiego lasu. Nasza akcja ma uświadomić, że las to miejsce odpoczynku, miejsce przyjazne człowiekowi, a nie wysypisko. Drzewo to symbol naszego sprzeciwu przeciwko zaśmiecaniu lasów. Śmieci to śmierć dla lasu oraz jego mieszkańców.

Drzewo zostało wkopane na poboczu trasy na terenie leśnictwa Gliniszcze, a następnie obwieszone niczym choinka różnymi śmieciami znalezionymi przez dorosłych uczestników akcji.
- Jestem zwolennikiem tego, aby śmieci w lesie zbierali dorośli, a nie dzieci - dodaje Wojciech Borys. - Dorośli naśmiecili, to niech dorośli posprzątają.

I sprzątali - zebrano aż dziesięć worków śmieci. Po raz pierwszy to dzieciaki zapraszały swoich rodziców do sprzątania lasu. Odzew nie był duży, bo na 200 zaproszonych dorosłych pojawiło się około 10 osób, ale najważniejsze, że cel został osiągnięty. Sam happening trwał około godziny i uczestniczyło w nim blisko 40 okolicznych mieszkańców. Akcja zainteresowała też przejeżdżających kierowców.

- "Drzewo śmieciowe“ to dopiero pierwszy etap akcji, kolejnym krokiem będzie zamontowanie specjalnych bilboardów na trasie Sokółka - Kuźnica na których w języku polskim oraz białoruskim będziemy apelować o nie zaśmiecanie naszych lasów - dodaje Borys.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie