Przywłaszczyła sobie aż 1,4 mln zł, a mimo to nie trafi za kraty

(tom)
Archiwum / sxc.hu
Udostępnij:
Dorota S., była pracownica suwalskiego oddziału jednego z banków została skazana na karę więzienia w zawieszeniu oraz grzywnę. Ma także oddać pieniądze. Gwarancji, że to zrobi jednak nie ma.

Przed suwalskim sądem stanęła w końcu minionego tygodnia. Proces, który ze względu choćby na liczbę świadków (kilkadziesiąt osób) mógłby trwać parę lat, zakończył się na pierwszym posiedzeniu. S. złożyła bowiem uzgodniony z prokuratorem wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Zaproponowała trzy lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć, wynoszącą 36 tys. zł grzywnę oraz naprawienie szkód. Te ostatnie to straty, jakie w wyniku działalności kobiety ponieśli bank (ponad 1 mln zł) oraz osoby fizyczne (363 tys. zł).

Jak pisaliśmy, Dorota S. była w latach 2003-2007 bankowym doradcą VIP. Zajmowała się najbogatszymi klientami. Okazało się, że bez ich wiedzy inwestuje pieniądze w różnego rodzaju fundusze, bierze w imieniu właścicieli kont pożyczki, przywłaszcza sobie kwoty przekazane jej do ręki. Najbardziej poszkodowanym okazał się pewien ksiądz. Poprzez nietrafione inwestycje doradczyni stracił ponad 100 tys. zł.

W akcie oskarżenia prokurator zarzucił S. aż 149 czynów na szkodę 46 osób. Ale to nie wszystko. Bo materiały dotyczące klientów banku przebywających za granicą zostały wyłączone do osobnego postępowania.

43-letnia obecnie kobieta twierdziła, że oszukiwała, bo musiała oddać pewnemu mężczyźnie 88 tysięcy dolarów. Tego wątku jednak nie rozwinęła. Jak teraz zwróci 1,4 mln zł, skoro nie pracuje i nie posiada żadnego majątku?

- To jej problem - mówi Marcin Walczuk, rzecznik prasowy suwalskiego sądu. - Jeżeli nie będzie oddawała pieniędzy, co sąd ma monitorować, może to doprowadzić do odwieszenia wykonania kary.
M. Walczuk dodaje, że nie ma podstaw prawnych, by kobiecie zakazać np. wyjazdu z Polski.
Sąd dał Dorocie S. szansę na naprawienie szkód. Gdyby trafiła za kraty, nie miałaby żadnych możliwości, by zarobić na swoje gigantyczne długi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdzicho Pierdzidupa
zdziwiłbyś się ile wyciągają księża alfonsi
G
GOŚĆ
Skąd u księdza znalazło się 100 -tysięcy złotych to też jest godne uwagi.
H
Heniek
A Ty weź rower ukradnij albo rolkę papieru toaletowego....
j
jasiek
Przyslowia sa madroscia narodow : "jak krasc to miliony , jak kochac to ksiedza corki ".
Dodaj ogłoszenie