Przyznał się i uniknął kary

Tomasz Kubaszewski
Od wielu lat Tadeusz K. pełni w Suwałkach różnego rodzaju funkcje. Szefował kilku instytucjom.
Od wielu lat Tadeusz K. pełni w Suwałkach różnego rodzaju funkcje. Szefował kilku instytucjom. Archiwum
Suwałki. Tadeusz K., były prezes Parku Naukowo-Technologicznego nie odpowie za pośrednictwo przy załatwieniu prawa jazdy.

Taką decyzję podjął wczoraj suwalski sąd. Mimo że w tej aferze K. odegrał bardzo dużą rolę. W świetle prawa, były prezes i zarazem jedna z bardziej wpływowych osób w mieście pozostanie niekarany. Może więc ubiegać się o różne stanowiska.
O sprawie stało się głośno kilka miesięcy temu.

Spotkali się przy zastawionym stole

W maju 2007 roku do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy przystąpił w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Suwałkach Grzegorz J., mieszkaniec jednej z mazurskich wsi. Wcześniej raz już nie zdał. Według prokuratury, rozmawiał w tej sprawie z Tadeuszem K. (nazwisko inne niż byłego prezesa parku), swoim sąsiadem. Ten miał zatelefonować do prezesa K. I tam uzyskać zapewnienie, że kursant pomoc otrzyma. W czasie sprawdzianu miał mu pomóc Henryk G., egzaminator.

Już po wszystkim cała trójka: dwaj panowie K. oraz Henryk G. - bardzo dobrzy znajomi od wielu lat - mieli się spotkać na suto zakrapianej imprezie. Akt oskarżenia w tej sprawie prokuratura przedstawiła trzem uczestnikom popijawy oraz Grzegorzowi J.

Kiedy sprawa ujrzała światło dzienne, stanowiska stracili prezes K. (w Parku Naukowo-Technologicznym) oraz Henryk G. Ten ostatni został bowiem, zimą 2007
roku, dyrektorem ośrodka ruchu drogowego.

Przyznał się, ale karany nie chce być

Tadeusz K. zwrócił się jednak do sądu z wnioskiem o wyłączenie jego sprawy do osobnego postępowania i jej warunkowe umorzenie. Sąd I instancji się na to zgodził.

Odwołała się jednak prokuratura. Twierdziła, że nie ma żadnych podstaw do podjęcia takiej decyzji.

Wczoraj tą sprawę zajął się Sąd Okręgowy w Suwałkach. Podtrzymał rozstrzygnięcie I instancji.

- Tadeusz K. przyznał się do winy, a jednocześnie zobowiązał się do wpłacenia 5 tysięcy złotych na cele społeczne - informuje Jacek Przygucki, wiceprezes suwalskiego sądu. - Postępowanie zostało więc warunkowo zawieszone na dwa lata.

Oznacza to, że w świetle prawa K. nie będzie karany.
Proces pozostałej trójki trwa przed suwalskim sądem. Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy. Wszyscy zgodnie twierdzą, że żadnego załatwiania prawa jazdy nie było. Kiedy zapadnie wyrok, na razie nie wiadomo.

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krętaczek
Zdobywa ciągle uznanie
za poniżanie,
złe traktowanie innych i ciągłe wywyższanie się
- pokazanie wszystkim jacy są mali i nie mają nic do powiedzenia.
Okropne!
Nieprzeciętny plotkarz, który w jednej chwili będzie serdeczny a już za moment wyciągnie wszystko co o tobie dowiedział się nie zważając w jakim towarzystwie się znajduje.
A Wy wszyscy jego "przyjaciele" wiecie o tym i co? Siedzicie cichutko i trwacie w tym zakłamaniu! Dlatego nie szybko w tym mieście się zmieni bo tacy ludzie są kryci i nie do ruszenia. Przykre.
Te słowa wprawdzie dotyczą innej znamienitej osobistości, ale idealnie pasują do k....a - krętaczka.
d
dodek
To jest Szuja z tego Tadeusza Kła......Najpierw prowokuje .Póżniej się przyznaje .Unika kary .Wsypuje kolegów.Koledzy nie powinni mu tego wybaczyć.Ale? Egzekutywa PZPR ( KW) zadba aby nie miał on krzywdy......zyciowej.Tow. sekretarz przyjmie Go na wymyślone(na koszt mieszkańców Suwałk) stanowisko rozwoju PGK.np.: specjalista d/s zawierania umów na usługi komunalne.Intratne materialnie........Lub Egzekutywa ,da do kompostowni na miejsce wakujące po .........poprzednikach(bardzo zdolnych i przedsiębiorczych.......)od .....ślizgania się po parku....Może też trafić do CBA ,ponieważ znasie na tym...to są niszki--suwaliszki...cdn
S
Suwalskie zasoby kadrowe
Dzięki takim zachowaniom SLD jest na granicy progu wyborczego. Ludzie którzy nawet mają lewicowe poglądy są pyłem marnym dla tzw. Czerwonych Baronów.
Tadeusz K. prawdopodobnie był dokładnie instruowany, jak ma postąpić. Zupełnie przypadkowo wiosną wyjechał do Egiptu, gdy miał być zatrzymany.
Po tym orzeczeniu sądowym widać jaką silną pozycję ma w mieście. On niewinny, trzeba uniewinnić pozostałych!

Raczkowski był prezesem PEC, a ostatnio pracował w PGK u Krzyżewskiego. Ten ostatni razem z Kłaczkowskim byli/są w radzie nadzorczej PEC.
Kłaczkowski przestał być prezesem parku, zastapił go Raczkowski.... .
Panowie mają już swoich "godnych" nastepców. Wystarczy zobaczyć strukturę organizacyjną jednostek miejskich, którymi zarządzają.
c
cccp
W dniu 23.11.2008 o 19:35, gtr napisał:

nie wybrzydzac juz niedlugo na zasluzona emeryture pojdzie!!!harcerz zasluzony, potem pzpr, sld i tak przez cale swoje wybitne zycie jak i reszta tego czerwonego towarzystwa!!!przez cale swoje zycie czerpali przywileje i profity z wladzy!!!!stolki, dyrektorstwa, prezesostwa tylko dla nich, no coz wybitni ludzie, ktoz moze sie z nimi rownac!!!jak dlugo jeszcze to bedzie trwalo!!!!!!!!!


ale pytanie!!
g
gtr
W dniu 21.11.2008 o 22:22, I nie ma mocnych napisał:

1.07.2008, 14:19 Wpis #13 GościeSkąd wiesz, że oskarżenie prokuratora nic nie znaczy? Doskonale wiesz, że w parku na dyrektorskich stanowiskach pracują osoby związane z suwalskim sądem. Mało prawdopodobne, aby prezesuniowi kochanemu dali zrobić kuku. Było do przewidzenia, że Temida będzie dla Tadeusza K. łaskawa. Przecież, jak mówią parkowe wiewiórki, córka prezesa kiedyś na krótko znalazła pracę w suwalskim sądzie. Przypadkiem


nie wybrzydzac juz niedlugo na zasluzona emeryture pojdzie!!!harcerz zasluzony, potem pzpr, sld i tak przez cale swoje wybitne zycie jak i reszta tego czerwonego towarzystwa!!!przez cale swoje zycie czerpali przywileje i profity z wladzy!!!!stolki, dyrektorstwa, prezesostwa tylko dla nich, no coz wybitni ludzie, ktoz moze sie z nimi rownac!!!jak dlugo jeszcze to bedzie trwalo!!!!!!!!!
N
Niska szkodliwość
CYTAT(janusz @ 1.07.2008, 21:40)
proletariusze suwalk laczcie sie/kolesie z kw pzpr tez/!
Prezes spółki oskarżony o płatną protekcję, chodzi w ciemnych okularach. Temida natomiast nosi przepaskę na oczach. Dogadają się

Dogadali się.
G
Gość
Swietnie -
Jasne Jasnie Panu to przychylił się Sąd ale gdyby to dotyczyło plepsu to dowalili sami karę.A jąsnie Pan wpłaci na cele chcerytatywne i papiery bedzie miał czyste. Wielki dobroczyńca i tak by mu dowalili. Ale .... kar sie nie wymierza tylko warunkowo umarza a ciekawe pod jakim warunkiem mu umorzyli . Pewnie obiecał, ze juz nigdy nie bedzie posredniczył w ...
autor: ~ZDZIWIONA

tak to wygląda... -
Na razie to wygląda tak, jakby Tadzio K. wręczył sądowi łapówkę, a prokurator się obraził, bo nie pozwolono mu pośredniczyć...
autor: ~Anzelm
T
Tadeusz K. - reaktywacja
W tak prosty sposób Tadeusz K. powrócił do zsobów kadrowych Prezydenta Suwałk.
Pewnie zajmie miejsce kolegi i będzie dalej budował innowacyjne więzi między naukowcami, a przedsiębiorstwami.
Sąd uniewinniając Tadeusza K. powinien automatycznie zwolnić z odpowiedzialności pozostałe trzy osoby.
W przeciwnym razie postępowanie jest nielogiczne.
Nad wejściem do suwalskiego sądu jest szczytne hasło. Teraz widać jak niewiele znaczy.
p
pikolla
...ta gnide komunistyczna i prtotegowany prezydenta, wyinno sie wywalic na zbity pysk raz na zawsze, gdzie on nie byl? I co z tego wynikalo?
Ale to swoj ze slusznej partii i niech pan prezydent g nie udaje ze nie ma nic wspolnego z tym panem za czasow stanu wojennego pewnie byla to sila wraz z innymi rzadzaca miastem! Adzis zobaczcie jak oni sie maja jak by zadna zmiana ustrojowa nie zaszla taki to mamy lud w Suwalkach wstyd!
I
I nie ma mocnych
1.07.2008, 14:19 Wpis #13
Goście

Skąd wiesz, że oskarżenie prokuratora nic nie znaczy? Doskonale wiesz, że w parku na dyrektorskich stanowiskach pracują osoby związane z suwalskim sądem. Mało prawdopodobne, aby prezesuniowi kochanemu dali zrobić kuku.

Było do przewidzenia, że Temida będzie dla Tadeusza K. łaskawa. Przecież, jak mówią parkowe wiewiórki, córka prezesa kiedyś na krótko znalazła pracę w suwalskim sądzie. Przypadkiem
Dodaj ogłoszenie