Puszcza Knyszyńska > Dęby wracają do rezerwatu

(wj)
Akcja wnoszenia w głąb lasu pociętych konarów dębów, rozpoczęła się dzisiaj w rezerwacie Starodrzew Szyndzielski w Puszczy Knyszyńskiej.

To próba złagodzenia skutków wycinki dębów z kwietnia tego roku, którą minister środowiska uznał za błędną. Miała ona za zadanie zlikwidowanie drzew zasiedlonych przez groźnego dla nich owada - opiętka. Po protestach ekologów, ministerialna kontrola w rezerwacie ujawniła jednak, że wycinano również drzewa całkowicie zdrowe.

Spora część drewna leżała w stosach przy drogach rezerwatu. Okazało się, że jest rozkradane. Dlatego służby leśne zaczęły przenosić je w głąb lasu.
Na dotychczasowym miejscu zdecydowano się pozostawić najgrubsze bale, gdyż stwierdzono na nich obecność chronionego prawem zgniotka cynobrowego.

Ich przenoszenie spowodowałoby uszkodzenie kory, pod którą żyje rzadki chrząszcz.
- Jestem przekonany, że dzięki temu larwy owadów, które zagnieździły się w drewnie, osiągną optymalne warunki rozwoju. Pilnowaliśmy, by konary rozkładano ostrożnie - mówi Adam Bohdan z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, który nagłośnił wycinkę dębów w rezerwacie.

By pozostawione bale drewna nie były rozkradane, leśnicy planują ustawienie szlabanów na drogach wjazdowych do rezerwatu.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ojwaj

To zart? Nie nierze wlasnym oczomm..... To prawad li..czy tylko zgrywy?

j
janek

choć raz leśnicy zrobili coś dobrego dla przyrody. tak trzymać !