Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Puszcza Niepołomice - Wigry Suwałki 2:1. Dramat Wigier w Niepołomicach. O porażce przesądził gol w ostatniej minucie

Jakub Laskowski
Jakub Laskowski
Wigry Suwałki po porażce z Puszczą są już jedną nogą w drugiej lidze
Wigry Suwałki po porażce z Puszczą są już jedną nogą w drugiej lidze Anna Kaczmarz
Wigry Suwałki przegrały 1:2 na wyjeździe z Puszczą Niepołomice, tracąc bramkę w ostatniej akcji meczu. Marzenia o utrzymaniu coraz bardziej oddalają się od suwalskiego klubu.

W Niepołomicach piłkarze Wigier nie wyciągnęli wniosków z ostatniego meczu z Miedzią Legnica (1:1). W tamtym spotkaniu Biało-Niebiescy o mały włos nie sprawili sensacji. Do niespodzianki jednak nie doszło, gdyż zespół z Suwałk stracił bramkę w doliczonym czasie gry. Tym razem strata gola oznaczała dla Wigier 15. porażkę w sezonie.

Na początku meczu gospodarze próbowali od razu zdominować gości, ale ich cel szybkiego strzelenia gola nie powiódł się. Puszcza miała nieznaczną przewagę, grała szybko, pressingiem, ale nie stworzyła zbyt wielu klarownych sytuacji. Taki stan utrzymywał przez dwa kwadranse.

Później do ataku nieco śmielej ruszyli gracze Wigier. W 31. minucie ekspresowo wyprowadzona kontra zaskoczyła defensywę Puszczy. Piłka trafiła do rozpędzonego Denisa Gojki, lecz jego strzał nieznacznie minął lewy słupek bramki Karola Niemczyckiego.

Trzy minuty później Gojko już się nie pomylił. Napastnik suwalczan trafił do siatki po ładnej, dwójkowej akcji z Kacprem Wełniakiem. Minimalne prowadzenie 1:0 Wigier utrzymało się do przerwy.

Po zmianie stron Puszcza przystąpiła do odrabiania strat. Niepołomiczanie próbowali swoich szans po strzałach z dystansu, bądź po koronkowych akcjach, w efektowny sposób. Z kolei Wigry w swoich zapędach ofensywnych ograniczały się ponownie do szybkich ataków po skrzydłach.

W 66. minucie goście stanęli przed okazją do podwyższenia prowadzenia, ale strzał z kilkunastu metrów zawodnika Wigier poszybował wysoko nad bramką. O tym, że niewykorzystane sytuacje potrafią się zemścić, suwalczanie przekonali się minutę później. Puszcza strzeliła gola wyrównującego po rzucie rożnym. Michal Klec dośrodkował na głowę Erika Cikos, który tak zagłówkował, że Jan Balawejder tylko odbił piłkę przed siebie. Dopadł do niej Marcin Stefanik i kopnął do siatki.

Potem zdecydowanie groźniej atakowali piłkarze Wigier. Nie potrafili jednak trafić w bramkę. „Żubry” kilka razy wracały z dalekiej podróży, jeszcze w 90 minucie Karol Niemczycki obronił w sytuacji sam na sam. Gdy chwilę potem złapał piłkę, wykopem zaczął - wydawało się - ostatnią akcję. Jednak 35 metrów od bramki Wigier sfaulowany został Jewhen Radionow. Rzut wolny wykonał Michał Mikołajczyk i po jego centrze Cikos dał zwycięstwo Puszczy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Piłkarki ręczne już przygotowują się do mistrzostw Europy 2024

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna