Rabalina. Osiem zastępów straży pożarnej gasiło pożar domu. Mężczyzna poparzony [ZDJĘCIA]

td
Pożar wybuchł we wtorek w Rabalinie (pow. suwalski, gm. Raczki). Około godziny 14 zapalił się budynek mieszkalny.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do nas o godz. 13.55. Na miejsce zostało wysłanych osiem zastępów straży pożarnej, które po przyjeździe na miejsce zastały stojący w ogniu drewniany dom kryty eternitem o wymiarach 10 na 8 metrów - informuje dyżurny WSKR w Białymstoku.

Mieszkańcy zdążyli opuścić posesję przed przyjazdem strażaków. Jeden mężczyzna został poparzony, próbując gasić pożar wraz z sąsiadem.

Białystok. Pożar magazynu przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym. Ogień poparzył pracownika (zdjęcia) [2 września 2019 r.]

Akcja gaśnicza została zakończona o godz. 15.50. Na razie nieznana jest przyczyna zaprószenia ognia, podobnie jak straty wynikłe z pożaru.

Zdjęcia pochodzą ze strony OSP Raczki

Pożar domu przy ul. Boboli w Białymstoku. Dwie osoby zostały ranne

Pożar domu na Boboli w Białymstoku. Dwie osoby poparzone, dr...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krystyna40

Nie rozumiem dlaczego ludzie nie zakładają alarmu z czujnikiem pożarowym ?! Ja mam taki czujnik przy systemie alarmowym, opłacam głupie parę złotych składki członkowskiej w Krajowej Sieci Alarmowej Sztabu Ratownictwa i śpię spokojnie, Wiem, że jeżeli zacznie się dymić to natychmiast będzie alarm i zaraz przyślą straż pożarną, a przy okazji przez całą dobę pilnują czy ktoś nie włamał mi się do mieszkania.

Praktycznie za koszty usuwania skutków jednego pożaru można by wszystkie budynki w mieście zabezpieczyć w tej sieci.

Rencistom i emerytom, których nie stać na zakup centralki alarmowej dają ją za darmo. Wiem to bo załatwiłam u nich taki zestaw do wzywania pogotowia swojej 75-letniej sąsiadce. Dostała go od nich bezpłatnie bo z mizernej renty nie była w stanie kupić sprzętu. Sama jak się o tej Sieci Alarmowej dowiedziałam to najpierw nie wierzyłam, a potem byłam bardzo pozytywnie zaskoczona.

Mają też opcję, że jak ktoś dostanie zawału serca to jednym przyciśnięciem w noszonym przy sobie breloczku lub telefonie mogą wezwać Pogotowie Ratunkowe. To samo dotyczy napadu. Myślę, że wielu ludzi nie wie, że taka sieć działa i dlatego co jakiś czas dochodzi do takich strasznych nieszczęść. Wielu ludzi mogłoby żyć. Pytałam ich dlaczego się nie reklamują. Odpowiedzieli, że są organizacją całkowicie non profit i nie mają pieniędzy na opłacanie reklam, a te co mają przeznaczają na zakup sprzętu dla emerytów i rencistów, żeby jak największej liczbie ludzi pomóc.

Media chętnie pokazują, piszą i mówią o ludzkich tragediach, ale ani słowem nie wspominają o tym, że dzięki działaniom społecznego Sztabu Ratownictwa SKSR ludzie mogliby żyć spokojnie dalej. Uważam, że warto o tym mówić.

Dodaj ogłoszenie