Raczki. Sołtysi nie dogadali się i pieniędzy nie dostaną

(hel)
Andrzej Szymulewski, wójt gminy Raczki
Andrzej Szymulewski, wójt gminy Raczki Archiwum
- Wstrzymaliśmy wypłatę, by dokończyć rozpoczęte inwestycje - tłumaczy wójt Andrzej Szymulewski. - Chodzi nam o to, by pieniądze były wydawane racjonalnie.

W gminie funkcjonują 34 sołectwa, które rocznie otrzymują w sumie około 300 tys. zł. W ub.r. z tych środków zostały kupione m.in. instrumenty dęte dla orkiestry, parasole, namioty, pod którymi mogą odbywać się wiejskie zebrania, szczepionki czy stroje dla zespołu. Urządzono także boiska, wyremontowano pięć niewielkich dróg i zrobiono oświetlenie w czterech wsiach. A właściwie - tylko jego część.

- Na tym właśnie polega problem - precyzuje Andrzej Szymulewski. - Pieniędzy nie wystarcza na pokrycie wszystkich kosztów inwestycji, które - w efekcie - ciągną się po kilka lat.

Wójt sugerował sołtysom, by porozumieli się i realizowali zadania sukcesywnie, czyli: kilka sołectw „zrzucałoby się” na budowę drogi w jednej wsi, a rok później - w kolejnej. Takie rozwiązanie funkcjonuje w pobliskim Bakałarzewie. Ale w Raczkach propozycja nie znalazła zrozumienia. Dlatego we wtorek radni zdecydowali, że w 2018 r. nie przekażą na fundusz sołecki ani złotówki. Sprzeciwu nie było.

- Nie rezygnujemy, tylko wstrzymujemy fundusz - podkreśla Szymulewski. - Powrócimy do niego za dwa lata.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie