Radosław Hancewicz: Standardowo więcej Podlasian otrzymuje zwrot podatku niż go dopłaca

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Radosław Hancewicz, rzecznik prasowy Podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej
Radosław Hancewicz, rzecznik prasowy Podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej Gazeta Współczesna
Powoli kończy się kampania podatkowa. Ile PITów już złożyli Podlasianie, czy urzędy skarbowe częściej zwracają podatki czy częściej przyjmują dopłaty oraz jak lepiej rozliczać się z podatku; przez internet czy wypełniając papierowe zeznanie? Na te i inne pytania odpowiada Radosław Hancewicz, rzecznik prasowy podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej.

Niedawno informowaliście, że jeszcze 40 proc. Podlasian nie rozliczyło się z podatków, a tymczasem do końca kampanii PIT 2020, do 30 kwietnia, zostało mało czasu.
W naszym systemie mamy nieco ponad 315 tys. zeznań PIT od podatników z Podlaskiego. Jeśli porównamy to z liczbą zeznań złożonych przed rokiem, gdy w całej kampanii złożono 490 tys. zeznań to okaże się, że PITy za 2020 rok złożyło przynajmniej 65 proc. podatników. Wynikałoby z tego, że brakuje zeznań 35 proc. podatników. Trzeba jednak pamiętać (i to jest ważne), że nie każdy podatnik musi złożyć do urzędu skarbowego swoje zeznanie. Dodam, że w zeszłym roku, na podobnym etapie, do urzędów skarbowych wpłynęło około 63 proc. PITów.

Dlaczego tak jest i kto nie ma takiego obowiązku?

Obecny rok jest trzecim, w którym funkcjonuje usługa Twój e-PIT. W jej ramach Krajowa Administracja Skarbowa na podstawie informacji od pracodawców i z naszych systemów, przygotowuje wstępnie wypełnione PIT-y. Przede wszystkim są to PITy-37 i 38. PITy-36 też są w przygotowane, ale do tych zeznań trzeba wejść, dopisać swoje dane i zatwierdzić. Natomiast zeznania PIT-37 i 38 są już gotowe. I nawet jeśli do końca kwietnia podatnicy nie zainteresują się nimi: nie wejdą do Twojego e-PITu lub nie przyślą zeznania papierowego czy przez e-Deklaracje to ich zeznania przygotowane przez KAS, zostaną automatycznie zatwierdzone, czyli złożone. Dlatego prawdopodobnie wiele osób o swoich PITach w ogóle nie pamięta. Przed rokiem, Podlasianie w taki automatyczny sposób złożyli 100 tys. PITów. Tymczasem w pierwszym roku funkcjonowania usługi do swoich zeznań nie zajrzało 60 tys. osób. Jeśli więc do już złożonych 315 tys. zeznań dodamy przynajmniej owe 100 tys. (a sądzę, że w tym roku będzie więcej) można stwierdzić, że brakuje nam tylko 15 proc. zeznań podatkowych.

Twój e-PIT to coraz popularniejszy sposób rozliczania podatków. Jak wiele osób z niego korzysta?

Dzisiaj blisko 90 proc. zeznań PIT wpływa przez internet, a tylko 10 proc. ma formę papierową, czyli przyszły do urzędu pocztą lub zostały wrzucone do urny w urzędzie. Istotne jest też to, że internetowo można złożyć zeznanie i przez Twój e-PIT, jak i przez system e-Deklaracje, w którym dokument wysyłamy elektronicznie, ale musimy go uzupełnić. I te dwa kanały to 90 proc. PITów, zaś tylko przez Twój e-PIT wpływa dziś 50 proc. wszystkich zeznań podatkowych. Ten odsetek wzrośnie, gdy 30 kwietnia automatycznie zaakceptujemy zeznania osób, które do swoich zeznań nie zajrzały.

Skoro więc tyle PITów Podlasianie już złożyli, to jaka część z nich otrzymała zwrot podatku, a jaka musiała dopłacić?

Standardowo więcej osób otrzymuje zwrot podatku niż dopłaca. Dotychczas zwróciliśmy podlaskim podatnikom 220 mln zł. Jeśli zaś chodzi o dopłaty do podatku to wyniosły one 37 mln zł. Przy okazji podkreślę, że osoby, które składają zeznania przez internet mają bonus w postaci zwrotu podatku w ciągu maksymalnie 45 dni. To bardzo istotne, bo przy zeznaniach papierowych ten termin wynosi 90 dni. Jeśli więc przez Twój e-PIT zatwierdzę swoje zeznanie, np. 20 kwietnia to czas na zwrot podatku liczy się od tego dnia.

A jeśli ktoś nic nie robi z PITem, bo zapomniał lub mu się nie chce?

W takim przypadku zeznanie PIT-37 i PIT-38 jest automatycznie zatwierdzane 30 kwietnia, więc termin na zwrot podatku liczy się od 30 kwietnia. Jeśli zaś do swego zeznania nie zajrzeli podatnicy, którzy muszą dopłacić, system uzna ich PITy 30 kwietnia, a urząd skarbowy do 31 maja przyśle informację o dopłacie wynikającej z zeznania.

A jeżeli ktoś nie wierzy w internet lub go nie lubi, a rozliczyć się z podatku (mimo pandemii) musimy to, co trzeba robić?

Oczywiście, że ktoś może chcieć lub musi przyjść do urzędu skarbowego z PIT-em czy z inną sprawą, bo inaczej nie może jej załatwić. Taka wizyta jest możliwa, ale wyłącznie po wcześniejszym umówieniu przez stronę podatki.gov.pl.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Materiał oryginalny: Radosław Hancewicz: Standardowo więcej Podlasian otrzymuje zwrot podatku niż go dopłaca - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie