Raport Departamentu Stanu USA na temat przestrzegania praw człowieka. W Polsce problemem dyskryminacja mniejszości oraz niezależność mediów

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Raport Departamentu Stanu USA na temat przestrzegania praw człowieka. W Polsce problemem dyskryminacja mniejszości oraz niezależność mediów
Raport Departamentu Stanu USA na temat przestrzegania praw człowieka. W Polsce problemem dyskryminacja mniejszości oraz niezależność mediów fot. Joanna Urbaniec / Polska Press
Amerykański Departament Stanu opublikował coroczny raport dotyczący przestrzegania praw człowieka na świecie. W dokumencie opisano także Polskę, gdzie zwrócono uwagę na wykorzystywanie telewizji "jako narzędzia kampanii" czy stosowanie przemocy wobec osób LGBT.

Departament Stanu USA opublikował coroczny raport omawiający przestrzeganie praw człowieka na świecie. Przedstawiono sytuację w prawie 200 państwach, w tym w Polsce.

Sekretarz stanu Antony Blinken przekazał, że "trendy dotyczące praw człowieka w dalszym ciągu zmierzają w złą stronę" oraz rządy państw wykorzystują epidemię jako "pretekst do ograniczania praw i konsolidowania autorytarnych rządów".

- Uznajemy przyszłą pracę i oczekujemy, że wszystkie narody będą szanować prawa człowieka i podstawowe wolności – podkreślił Blinken.

Polska. Działania wymierzone w media i obywateli

W raporcie odniesiono się do działania władz wobec przedstawicieli prasy i prawa do wolności wypowiedzi.

Przytoczono wyrok z lutego, w którym dziennikarz został ukarany karą finansową za ukrywanie źródła informacji. Zwrócono uwagę również na działania policji wobec reporterów 11 listopada. "Policja postrzeliła jednego fotoreportera gumową kulą oraz użyła pałek i granatu ogłuszającego wobec dziennikarzy" – napisano.

Odniesiono się także do stosowania kar o zniesławienie dla dziennikarzy. Departament Stanu powołując się na Helsińską Fundację Praw Człowieka stwierdził, że "prawo karne o zniesławieniu może działać mrożąco na dziennikarzy, zwłaszcza w lokalnych mediach, ponieważ władze lokalne mogą stosować to prawo przeciwko dziennikarzom."

Podkreślono, że problem ten dotyczy przede wszystkim małych, lokalnych, niezależnych gazet, ponieważ ich właściciele są świadomi, że "potencjalnie wysokie grzywny mogą zagrozić finansowemu przetrwaniu ich publikacji". Tym bardziej, że według danych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w ciągu ostatnich kilku lat wzrosła liczba wyroków skazujących na podstawie prawa karnego o zniesławieniu

Przekazano także informację o trzech osobach, które zostały oskarżone o obrazę uczuć religijnych za umieszczenie tęczowych flag na kilku pomnikach.

Za istotne kwestie uderzające w prawa człowieka uznano „kary za zniesławienie; przemoc lub groźby przemocy skierowane przeciwko lesbijkom, gejom, osobom biseksualnym, transpłciowym lub interseksualnym; oraz przestępstwa z użyciem przemocy lub groźby przemocy wymierzone w członków mniejszości etnicznych.”

W raporcie przywołano także zatrzymywanie demonstrantów, którzy brali udział w demonstracjach i protestach podczas pandemii, między innymi przypomniano o masowych protestach sprzeciwiających się wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, czy proteście przedsiębiorców z 16 maja 2020 roku.

Rząd i funkcja TVP

W raporcie dotyczącym Polski przypomniano, że w 2020 roku odbyły się wybory prezydenckie, w których ponownie na 5-letnią kadencję został wybrany Andrzej Duda, a przebiegowi wyborów przyglądała się Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

"Wybory prezydenckie zostały przeprowadzone profesjonalnie, pomimo niepewności prawnej w czasie procesu wyborczego w związku z epidemią COVID-19 i przełożenia głosowania na późniejszy termin" - czytamy.

Przywołano także raport OBWE odnoszący się do wyborów, w którym stwierdzono, że kampania wyborcza charakteryzowała się „negatywną i nietolerancyjną retoryką, która dodatkowo polaryzuje i tak już wrogie środowisko polityczne”.

Podkreślono także, że pomimo sprawnego przeprowadzenia II tury wyborów „wrogość, groźby pod adresem mediów, nietolerancyjna retoryka i przypadki nadużycia zasobów państwowych odbiły się na tym procesie. Spolaryzowane środowisko medialne, a zwłaszcza stronnicze relacje ze strony nadawcy publicznego, pozostały poważnym problemem.”

Departament Stanu zwrócił uwagę, że nadawca publiczny "nie zapewnił zbalansowanych i bezstronnych treści, a prędzej posłużył jako narzędzie kampanii dla sprawującego urząd prezydenta."

Podkreślił także, że „rząd kontynuował wdrażanie środków związanych z sądownictwem, które spotkały się z ostrą krytyką ze strony Komisji Europejskiej, niektórych ekspertów prawnych, organizacji pozarządowych i organizacji międzynarodowych.”

Ataki na osoby LGBT oraz inne mniejszości

„W ciągu roku doszło do szeregu incydentów ksenofobicznych i rasistowskich” – napisano w raporcie. Jednocześnie przywołano sytuację, kiedy „28 lutego sklep ślubny w Warszawie odmówił obsługi dwóm klientkom pochodzenia indonezyjskiego, ponieważ pracownicy uważali, że mogą być zarażeni COVID-19.”

„W ciągu roku kilku czołowych urzędników państwowych wydało publicznie opinie uderzające w osoby LGBT albo mające charakter homofobiczny. Podczas kampanii prezydenckiej 13 czerwca prezydent Andrzej Duda powiedział, że 'ideologia LGBT' była ‘formą neobolszewizmu’ i jest ‘jeszcze bardziej destrukcyjna’ niż sam komunizm" – podkreślił Departament Stanu.

W raporcie przedstawiono szereg incydentów mających charakter homofobicznych oraz dyskryminujący dla społeczności LGBT – między innymi wypowiedzi Joachima Brudzińskiego, który napisał na Twitterze 13 czerwca, że „Polska bez LGBT jest najpiękniejsza” oraz wypowiedz Przemysława Czarnka, który uznał, że osoby LGBT „nie są równe zwykłym ludziom”.

"Wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski uznał, że cały kraj powinien być 'strefą wolną od LGBT'. Dodał, że należy przyjąć prawo zakazujące publicznego finansowania wszelkich działań organizacji otwarcie promujących LGBT" – przywołano.

Poruszono także kwestię werbalnych i fizycznych ataków na członków społeczności LGBT, przyjmowania deklaracji odrzucających „ideologię LGBT” przez samorządy czy „użycia siły do zatrzymania 48 osób w Warszawie podczas protestu przeciwko tymczasowemu aresztowaniu działaczki LGBT.”

Dyskryminacja kobiet

Departament Stanu już na początku raportu zaznaczył, że podpunkt opisujący sytuację kobiet, a w szczególności kwestia dotycząca praw reprodukcyjnych, zostanie rozszerzony o załącznik opublikowany w połowie 2021 roku.

Jednak zaznaczono, powołując się na Centrum Praw Kobiet, że pomimo obowiązujących zapisów konstytucji przeciwdziałających dyskryminacji „policja czasami niechętnie interweniowała w przypadkach przemocy domowej, czasami argumentując, że interwencja nie jest konieczna” oraz „niektóre kobiety skarżyły się, że policja nie odpowiadała na ich telefony, ponieważ skupia się na obowiązkach związanych monitorowaniem wdrażania ograniczeń COVID-19.”

Także molestowanie seksualne jest cały czas poważnym problemem, który jest rzadko zgłaszany przez kobiety.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Materiał oryginalny: Raport Departamentu Stanu USA na temat przestrzegania praw człowieka. W Polsce problemem dyskryminacja mniejszości oraz niezależność mediów - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 kwietnia, 12:20, Gość:

Co na temat raportu sądzi Duda ? Przecież nie wypada niezgadzać się z przyjacielami .

Dla czego nie wypada niezgadzać się ?

G
Gość

Co na temat raportu sądzi Duda ? Przecież nie wypada niezgadzać się z przyjacielami .

G
Gość

LGBT w ataku czyli pokrzywdzone bo MUSI atakować !!

Ha Ha Ha !!!

Dodaj ogłoszenie