Ratownicy medyczni wręczyli petycję i rozdają ulotki. Co potem? Pikiety i głodówki

Urszula Ludwiczak
Jak mówią protestujący, są - mimo dużej odpowiedzialności - nisko opłacani i dyskryminowani przy podwyżkach. Ich średnie zarobki to 1600-2200 zł netto.
Jak mówią protestujący, są - mimo dużej odpowiedzialności - nisko opłacani i dyskryminowani przy podwyżkach. Ich średnie zarobki to 1600-2200 zł netto. Polska Press
Akcja protestacyjna ratowników medycznych weszła w nowy etap. W poniedziałek przekazali oni swoją petycję wojewodzie podlaskiemu. Domagają się podwyżek o 1600 zł brutto oraz upaństwowienia pogotowia ratunkowego i unormowania ich pracy.

Petycje trafiły w poniedziałek do wszystkich wojewodów w Polsce. A na 30 czerwca ratownicy, którzy protestują od trzech tygodni, zapowiadają pikiety pod urzędami wojewódzkimi. Od wczoraj m.in. na SOR-ach i izbach przyjęć w szpitalach dostępne są też ulotki dla pacjentów, informujące o tym, kim jest ratownik medyczny, jakie ma zarobki i status, a także - dlaczego ta grupa zawodowa protestuje. Jak zapowiadają ratownicy, jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione, kolejnymi krokami będzie rozpoczęcie głodówek. Możliwa jest też akcja masowego składania wypowiedzeń.

Zobacz też Ratownicy medyczni nie wiedzą, czy i jakie leki powinni podawać pacjentom

W petycji do wojewody podlaskiego ratownicy pytają m.in. o to, czy wszystkie środki finansowe otrzymane jako dotacja na działanie systemu ratownictwa w 2016 r. zostały przekazane na realizację kontraktów, a także - z jakich źródeł wojewoda zamierza zdobyć środki finansowe na realizację postulatów płacowych.

- Nasze spotkanie z wojewodą trwało około godziny, przedstawiliśmy nasze postulaty, czekamy teraz na odpowiedź na nasze pytania - mówi Wojciech Rogalski, koordynator protestu ratowników medycznych w województwie podlaskim.

Ogólnopolski protest ratowników rozpoczął się 24 maja. Jak mówią protestujący, są - mimo dużej odpowiedzialności - nisko opłacani i dyskryminowani przy podwyżkach. Ich średnie zarobki to 1600-2200 zł netto. Dodają, że są przepracowani, bo - aby zapewnić godne życie rodzinom - muszą pracować po 200-400 godzin miesięcznie. Dlatego chcą podwyżek o 1600 zł brutto (rozłożonych na kilka rat). To tyle samo, ile rząd dał niedawno pielęgniarkom. Tym samym w systemie ratownictwa medycznego, gdzie pielęgniarka i ratownik mają te same uprawnienia, ich zarobki znacząco się różnią.

Spot promujący numer alarmowy 112, źródło: Podlaski Urząd Wojewódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie