Ratujmy piękny i cenny zabytek

Rafał Bieńkowski [email protected]
Ks. Jarosław Stefaniak pragnie dalej remontować zabytkowy gotycki kościół. Mają mu w tym pomóc fundusze unijne, których procedura pozyskania jest jednak niezwykle trudna.
Ks. Jarosław Stefaniak pragnie dalej remontować zabytkowy gotycki kościół. Mają mu w tym pomóc fundusze unijne, których procedura pozyskania jest jednak niezwykle trudna. fot. R. Bieńkowski
Łomżyńskie. Proboszcz parafii w Niedźwiadnej stara się o zdobycie funduszy na restaurację jednego z najstarszych kościołów w województwie podlaskim.

Ksiądz Jarosław Stefaniak proboszczem w Niedźwiadnej jest od 2000 roku. Przez te lata systematycznie remontował XV-wieczny kościół i dalej pragnie odnawiać świątynię. Jak sam przyznaje, nie chce zatrzymać się "w pół drogi".

- Myślę o kolejnym, zasadniczym etapie remontu, który sfinalizowałby restaurację zabytku - mówi ks. Stefaniak. - Polegałby on m.in na konserwacji zewnętrznych murów. Wyniesie to bagatela 750 tys. zł. Prace konserwacyjne są niezwykle drogie.
Odrestaurowane według wzorców historycznych ma także zostać wnętrze oraz wyposażenie kościoła.

Wniosek już złożony
- Gdy przyszedłem do tej parafii, na ścianach kościoła był grzyb. Na początku musiałem nie dopuścić do zawalenia budynku - tłumaczy duchowny.
W roku 2003 wyremontowano zniszczony dach, który groził zawaleniem. Dwa lata później w kościele pojawił się ołtarz główny. W 2007 r., przy pomocy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego prowadzono projekt związany z wnętrzem gotyckiej budowli. Prace obejmowały skucie cementowych tynków. Na dalszy remont potrzebne są duże fundusze.

- 15 września złożyłem wniosek do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego - mówi ks. Stefaniak. - W tym projekcie tzw. "koszty kwalifikowane", to wydatek rzędu grubo ponad 2 mln zł.

Jak starcie Dawida z Goliatem
Do RPO, oprócz parafii z Niedźwiadnej, złożono 34 wnioski z całego województwa. O pieniądze na swoje projekty ubiegają się m.in diecezje i urząd marszałkowski.

- Takiemu malutkiemu podmiotowi, jak ja, nie jest łatwo. Staję do walki jak Dawid z Goliatem. Nie ruszam jednak do batalii z pustymi rękami. Mam już uzbierane 98 tys. zł. Ludzie dają pieniądze, choć nic nie mogę na razie robić - mówi proboszcz.
W całej sytuacji możliwe są dwa scenariusze. Parafia przegrywa konkurs i robi prowizoryczny remont za własne pieniądze lub realizuje projekt restauracji zabytkowego kościoła na podstawie przyznanego kredytu. Jest o co walczyć. Zabytkowy kościół z Niedźwiadnej jako jedyny w województwie, zachował się do dziś w pierwotnym stanie.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
I za
Ja także "trzymam kciuki", bo zwykle pomaga się największym i to najlepiej jeśli są z Białegostoku
g
gość parafii
Gratuluję ks.proboszczu. Życzę niezłomnej wiary w siebie i ludzi, a założony cel będzie osiągalny. Pozdrawiam
Dodaj ogłoszenie