Ratujmy stare domy

Kazimierz Radzajewski
Kamień, drewno i biebrzański styl dekoracji domów zachował się jeszcze w Dolistowie
Kamień, drewno i biebrzański styl dekoracji domów zachował się jeszcze w Dolistowie Fot. K. Radzajewski
Twierdza Osowiec. Jeszcze można uratować starą architekturę, charakterystyczną dla wsi nad Biebrzą. Potrzebna jest tylko zachęta finansowa. Już niebawem samorządy będą miały projekty domów, nawiązujących stylem do tych tradycyjnych. To dla budujących się może być duża oszczędność.

Opinia

Opinia

Artur Gaweł, kierownik Białostockiego Muzeum Wsi:
- Na naszych oczach znikają stare, drewniane budynki. I już widać, że największym powodzeniem w agroturystyce cieszy się wypoczynek właśnie w takich przystosowanych chatach. Nie ma jednak jeszcze woli samorządów lokalnych, by opracować swoisty wzornik, który pozwalałby budować domy i pensjonaty w zgodzie z przyrodą i tradycją.

O zachowaniu starej architektury rozmawiali uczestnicy Forum Samorządowego w osowieckiej siedzibie Biebrzańskiego Parku Narodowego. Debacie samorządowców, przyrodników, muzealników i architektów towarzyszyło hasło: "Wiem co chronię, wiem jak chronię".

Biebrzański Park Narodowy, który istnieje już 15 lat, zrobił wiele dla ochrony przyrody.

- Są wielkie projekty, ratujące ginące gatunki, jak choćby europejski program ochrony wodniczki, ptaka, którego największa ostoja jest nad Biebrzą. Dostaliśmy na to ponad milion euro. Rolnicy korzystają z programów rolno-środowiskowych. Za wykaszanie i odkrzaczanie mokradeł też można będzie zarobić. Mamy na ten cel 400 tys. zł - mówił Tadeusz Sidor, wicedyrektor BPN.

Jednak dopiero teraz zwrócono uwagę na ochronę dziedzictwa narodowego.

- Jeszcze tylko w kilku miejscach przetrwały typowe dla tych okolic budynki z kamienia. Drewniane chałupy są rozbierane. Żal patrzeć, jak giną te cuda architektury, w niepamięć idzie piękne zdobnictwo wiejskich domów. Dziedzictwem lat 60. i 70. są brzydkie domy-słupki, a teraz powstają tak samo nieciekawe domy-dworki - zauważył Wojciech Dudziuk, dyrektor BPN.

Tymczasem architekci chcą przygotować projekty budynków, które stylem będą przypominały spuściznę kulturową tych okolic. Za projekty zapłaciłyby samorządy. Inwestorzy dostaliby je za darmo, o ile wyraziliby zgodę na warunki projektantów, dotyczące stylu i choćby detali zdobniczych. To byłaby dla nich oszczędność nawet kilku tysięcy złotych.

Samorządy mają rozważyć ten pomysł.

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #20

Promocja

Toshiba 65UA2063DG

Widżety Smart TV:Amazon Prime, Netflix, YouTube;Cy…

2 699,00 zł2 490,00 zł-8%
miejsce #10

Promocja

LG GBB71PZEFN

System automatycznego odszraniania chłodziarki:tak…

2 399,00 zł2 199,00 zł-8%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sławek

Co sie dzieje hahaha Patrze pseudo szalejesz szalejesz

s
studnia

Przecież w Mońkach działa niejaki historyk co jest szefem fundacji rozwoju,a Osowieć leży chyba w powiecie Monieckim, to co nie może kasy pozyskać,przecież tak dobrze im razem z vice to wychodzi,czy tylko na ziemaniaki zbierają?