Region > Przegląd tygodniowy

Agnieszka Żero [email protected]
Cały Bielsk Podlaski przejmował się w czwartek środową tragedią, jaka się tu wydarzyła. Zginęła matka i jej malutki synek. Była w grupie pieszych, w którą uderzył rozpędzony mercedes na szosie Orlańskiej.

Kobieta i jej 11-miesięczne dziecko zginęli na miejscu. Pięć pozostałych osób trafiło do bielskiego szpitala, ale jak zapewniali lekarze, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dlaczego doszło do tej tragedii? Z ustaleń policji wynika, że 19-letni kierowca mercedesa był trzeźwy, nie brał narkotyków. Jechał w kierunku Bielska i wyprzedzał inny samochód. Nie wiadomo dlaczego nie widział idących pieszych. Pewnie było ciemno, bo do tragedii doszło ok. 21.30 na wysokości ostatnich zabudowań Bielska... Może ma tu znaczenie fakt, że cała grupa szła nieprawidłową stroną jezdni...

To są chłopcy na medal - Artur i Krzysiek. Nie znali się wcześniej. Poznali się łapiąc wspólnie sprawcę rozboju 23 czerwca na ul. Słonimskiej w Białymstoku. Bandyta złapał 51-letnią kobietę za gardło, szarpał i próbował zerwać z uszu kolczyki. Na krzyk kobiety zareagowali Artur i Krzysiek. Niezależnie od siebie rzucili się w pościg za uciekającym przestępcą i zatrzymali go. W czwartek odbierali słowa uznania od policjantów i gratulacje od prezydenta Białegostoku.

Wojnarowscy zwyciężyli w walce ze szpitalem, oznacza to koniec ich sześcioletniej batalii przed sądami o odszkodowanie za tzw. złe urodzenie. Odszkodowanie oraz rentę dla niepełnosprawnego dziecka Wojnarowskich orzekł Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Łomżyński szpital, który odmówił Wojnarowskim wykonania aborcji mimo że badania prenatalne wykazały, iż ich drugie dziecko również będzie miało rzadką i poważną chorobę - hipochondroplazję kości, ma zapłacić odszkodowanie w wysokości ponad 100 tys. zł oraz comiesięczną rentę w wysokości ponad 2 tys. zł.

Pięć dni przy świeczkach spędzili pensjonariusze Ośrodka Opiekuńczego w Starzynie (gm. Dubicze Cerkiewne). Energetycy odcięli im prąd, ponieważ Polski Komitet Pomocy Społecznej w Warszawie nie zapłacił rachunku w wysokości ok. 4 tys. zł. A rachunek nie został zapłacony, bo miała miejsce awaria systemu komputerowego. Zanim się sprawa wyjaśniła, staruszkowie żyli przy świecach i bez ciepłej wody.

Czterech z pięciorga nie żyje. Do wypadku doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Niemczech. Pociąg niemal zmiażdżył volkswagena passata, którym podróżowali Polacy, i wlókł go przed sobą przez dłuższy odcinek drogi. Zginęli na miejscu czterej młodzi mężczyźni: 19-letni Krzysztof z Chojn Młodych, który kierował pojazdem, 18-letni Kamil z Olszewa-Góry, 21-letni Kamil z Łomży i 25-letni Marcin z Mikołajek. Piąta podróżująca z nimi kobieta walczy o życie w szpitalu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie