Remont pod znakiem zapytania. Bo za drogi

bjk
Bartosz J. Klepacki
Tylko jedna firma i do tego niemal za dwa razy więcej pieniędzy, niż zakładały władze Łomży, chce wyremontować starą nitkę Szosy Zambrowskiej, na odcinku od Ronda Lutosławskich do skrzyżowania z ulicą Ks. Anny. To oznacza, że zakończony właśnie przetarg inwestycję tę stawia pod wielkim znakiem zapytania.

Władze Łomży zakładały, że modernizacja nie przekroczy 325 tys. złotych. Po otwarciu oferty złożonej przez spółkę PBK z Łomży okazało się, że kwota jaką proponuje firma to 592 tys. zł. To blisko dwukrotnie więcej od tego, co zakładało miało jako inwestor.

Władze Łomży mają teraz dwie możliwości. Mogą unieważnić przetarg, lub szukać środków finansowych, by sprostać jedynej złożonej ofercie.

Modernizacja starej części Szosy Zambrowskiej miała obejmować głównie wymianę nawierzchni bitumicznej. Ruch miałby odbywać się otwartą kilka miesięcy temu nową częścią szosy.

Zobacz także: Łomża. Będzie remont ulic w mieście [SONDA]

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie