Remont ul. Kolejowej dokucza mieszkańcom

(JBa)
Cieszyli się, że ulica wreszcie doczekała się remontu. Nie spodziewali się jednak, że modernizacja, aż tak utrudni im życie. Najbardziej złoszczą się kierowcy, bo przy pokonywania nierówności, łatwo zniszczyć podwozie auta.

Wszystko przez to, że wykonawca ma określony termin na skończenie inwestycji, ale prace remontowe postanowił zacząć od zdarcia asfaltu.

- To skandal, co dzieje się na tej drodze - oburza się Mieczysław Śniadach, przewodniczący rady miejskiej. - Porobiły się dziury, ludzie klną na czym świat stoi i narzekają, że za wcześnie to zostało zrobione. Też uważam, że nie trzeba było zdejmować tej warstwy asfaltu - żali się.

Radni pomocy szukają u burmistrza. Miasto dokładało do inwestycji pieniądze, ale nadzór na ulicy Kolejowej prowadzi Powiatowy Zarząd Dróg w Kolnie. Burmistrz zatem rozkłada ręce.

- Nie jesteśmy inwestorem, nie mamy wpływu na wykonanie inwestycji - tłumaczy Andrzej Duda i dodaje, że miasto zawsze określa takie rzeczy już w przetargu, tworząc harmonogram robót.

Tymczasem bez takiego harmonogramu wykonawca ma prawo dobrowolnie zaplanować prace i ściągać maszyny ziemne, kiedy jest mu wygodniej. Musi jedynie zmieścić się w terminie wykonania inwestycji, a ten kończy się dopiero w październiku.

Wygląda więc na to, że mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie