Rodzice dzieci urodzonych w 2016 roku otrzymają kocyk z logo Wschodzący Białystok (zdjęcia)

Agata Sawczenko
Kocyki trafią do rodziców dzieci urodzonych w 2016 roku
Kocyki trafią do rodziców dzieci urodzonych w 2016 roku Andrzej Zgiet
Udostępnij:
Trzy tysiące beżowych polarowych kocyków z wyhaftowanym logo Wschodzącego Białegostoku po Nowym Roku trafią do noworodków.

Będą one wręczane rodzicom rejestrującym dzieci w Urzędzie Stanu Cywilnego w Białymstoku. - Pierwszemu narodzonemu w 2016 roku dziecku kocyk wręczę osobiście - zapowiada Tadeusz Truskolaski, prezydent miasta.

41 tysięcy zł na kocyki

- W tym roku w USC zarejestrowano 6 tysięcy dzieci, z czego 3 tysiące to dzieci zameldowane w Białymstoku - mówi Urszula Boublej z magistratu.

- Gdy wyczerpie się pula 3 tys., zamówimy nowe - zapowiada natomiast prezydent.

Kocyki z firmy z Zielonej Góry mają atest, są bezpieczne dla dzieci. Koszt pierwszej partii to 41 tys. zł.

- To taki element naszej polityki prorodzinnej - uśmiecha się prezydent. - Ale nie ukrywam, że mają też promować Białystok.

- Wiemy, że kocyki po maluchach przez wiele lat pozostają jako pamiątka w rodzinach - dodaje Urszula Boublej. - A ten będzie szczególnego rodzaju. Jeden z pierwszych, jakie rodzice dostają.

Tworzą radę dla pozarządówek

W mieście powstaje Białostocka Rada Działalności Pożytku Publicznego. Już dziś rozpoczyna się głosowanie, które ma wyłonić jej członków.

Rada powoływana będzie raz na trzy lata. Zasiadać w niej będzie 20 osób - pięciu radnych, pięciu urzędników (wskaże ich prezydent) i 10 przedstawicieli organizacji pozarządowych.

To właśnie tych 10 osób ma być wybranych przez organizacje pozarządowe w wyborach bezpośrednich spośród 21 kandydatów, zgłoszonych właśnie przez te organizacje. Głosowanie potrwa do 29 grudnia. Każda organizacja pozarządowa może zagłosować raz, ale aż na 10 kandydatów. Prawo głosu mają również organizacje niemające siedziby w Białymstoku, ale działające na rzecz jego mieszkańców. Karty do głosowania już od dziś są w internecie, na stronie urzędu miejskiego oraz w Centrum Współpracy Organizacji Pozarządowych przy ul. Świętojańskiej 22 lok. 1. - Zarejestrowanych organizacji mamy w Białymstoku ponad tysiąc - mówi Anna Pawłowska, pełnomocnik prezydenta ds. spraw organizacji pozarządowych. - Wiemy, że rzeczywiście działa co najmniej połowa z nich.

Białostocka Rada Działalności Pożytku Publicznego ma sprawić, że współpraca miasta z organizacjami pozarządowymi ma być lepsza. Powołanie rady to pomysł funkcjonującego do tej pory zespołu konsultacyjnego ds. organizacji pozarządowych.

- Z zespołem spotykaliśmy się raz na kwartał. Za rzadko - nie ma wątpliwości prezydent Truskolaski. - Teraz będzie możliwość częstszych spotkań roboczych i na bieżąco informowania, jeżeli coś będzie się działo, co będzie niepokoiło organizacje pozarządowe.

Rada zacznie działać już na początku przyszłego roku. Do jej zadań będzie należało opiniowanie projektów uchwał i aktów prawa miejscowego dotyczących sfery zadań publicznych, a także projektów strategii rozwoju miasta. Rada ma też udzielać pomocy i opinii w przypadku sporów między organizacjami samorządowymi a organami samorządu miasta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jorguś

Ciekaw jestem na czym ma polegać ta promocja, skoro kocyki otrzymają mieszkańcy Białegostoku? Magistrat pewnie ma nadzieję, że opowiedzą o tym swoim znajomym i rodzinom przebywającym za granicami kraju. Nie było lepszego pomysłu na wydanie 41 tysięcy złotych? Ciekaw jestem do kogo należy ta firma, w której zamówiono kocyki?

r
roberto

kto wie czyj szwagier szyje te kocyki?

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie