Rodzina Kolejowa w prokuraturze

KA
Eugeniusz Muszyc zarzuca spółdzielni niegospodarność prowadzącą do utraty 700 tys. zł.
Eugeniusz Muszyc zarzuca spółdzielni niegospodarność prowadzącą do utraty 700 tys. zł. A. Zgiet
Białystok. Doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Rodzina Kolejowa" w Białymstoku jest już w białostockiej prokuraturze.

W czwartek złożył je Eugeniusz Muszyc, członek rady nadzorczej spółdzielni.

- Podejrzewam niegospodarność - tłumaczy Muszyc. - Dołączyłem do zawiadomienia ponad 80 stron dokumentów.

Chodzi o umowę na wywóz śmieci. Według Muszyca zarząd najpierw podpisał taką umowę, a potem sprawdził oferty firm konkurencyjnych. Mieszkańcy stracili na tym 700 tys. zł.

- Nie obawiam się tego zawiadomienia. Nie mamy nic do ukrycia - mówi Rościsław Borowski, prezes spółdzielni.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wtrelin

Witam,

Jestem ze Spółdzielni Mieszkaniowej "Osiedle Wilanów" w Warszawie.
Bardzo proszę o podanie adresu mailowego (tel.) do osoby prowadzącej z ramienia członków
sprawę sądową w sprawie zmiany statutu Waszej spółdzielni.
My także założyliśmy sprawę przeciwko zarządowi i bardzo zainteresowani jesteśmy kopia wyroku.
Sprawa jest dla nas bardzo pilna, jako że zbliża się termin rozprawy.

Wiesław Treliński
mój nr. tel. 22 8422833

Serdecznie pozdrawiam

M
Maryla
W dniu 05.12.2008 o 08:57, mały napisał:

Pan Muszyc chce znowu błysnąć, w służbie zdrowia nic się nie dzieje to trzeba pokazać ludzim jakim wielkim jest się społecznikiem. Przecież kiedyś pewnie będą wybory do władz rodziny kolejowej, a wtedy mieszkańcy przypomną sobie o dzielnym panu ktury uratował spółdzielnię od zagłady.Normalny człowiek który pracuje ,nie ma czasu na inne rzeczy ,ten pan zebrał 80 pism,czy aby nie ucierpiały sprawy kturymi powinien się zajmować.


Jak chcesz się pokazać na tej stronce to gamoniu nie rób błędów. Który pisze się właśnie tak. Normalni pracownicy tacy jak zarząd w spółdzielni to pracują NORMALNIE , a nie byle jak.
G
Gość

'mały', a którymi sprawami powinien zajmować się członek rady nadzorczej?

m
mały

Pan Muszyc chce znowu błysnąć, w służbie zdrowia nic się nie dzieje to trzeba pokazać ludzim jakim wielkim jest się społecznikiem. Przecież kiedyś pewnie będą wybory do władz rodziny kolejowej, a wtedy mieszkańcy przypomną sobie o dzielnym panu ktury uratował spółdzielnię od zagłady.Normalny człowiek który pracuje ,nie ma czasu na inne rzeczy ,ten pan zebrał 80 pism,czy aby nie ucierpiały sprawy kturymi powinien się zajmować.

L
Lechoś

Nic nie mam do ukrycia ! No właśnie, takie powiedzonka preziów są zawsze na pierwszym miejscu.
Czy rzeczywiście zarządy wszystkich spółdzielni mieszkaniowych w Białymstoku nic nie mają do ukrycia.
Strasznie to śmieszne. Oni tak twierdzą, co na to prokuratura. Czy czasami nienapisze, że czynu nie zabroniono?
Zobaczymy co się okaże.