Rolnicy: Budowa obwodnicy odbywa się naszym kosztem

Redakcja
Archiwum
Suwałki. Właściciele gruntów zaskarżyli decyzję wojewody do ministra infrastruktury

Budowa tak wyczekiwanej przez mieszkańców obwodnicy Suwałk ruszyła w dużym tempie. Okoliczni rolnicy twierdzą jednak, że dzieje się to ich kosztem. - Zdajemy sobie sprawę, jak to potrzebna inwestycja, jednak kwestie własnościowe zostały tu postawione na głowie  - tłumaczą. - Firma budująca obwodnicę zaczęła inwestycję na naszych gruntach, mimo że nie wyraziliśmy na to zgody.

 

Intensywne prace trwają szczególnie na obrzeżach miasta, w okolicach cmentarza komunalnego i drogi w kierunku Jeleniewa. Jak tłumaczy Rafał Malinowski, rzecznik prasowy białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, to dla całej inwestycji bardzo ważny odcinek. Dlatego musi być wykonany w pierwszej kolejności i stosunkowo szybko.

 

Firma rozpoczęła budowę na podstawie wydanego przez wojewodę zezwolenia na realizację inwestycji drogowej.  Rolnicy tę decyzję zaskarżyli do ministra infrastruktury. Uważają bowiem, że najpierw powinna odbyć się wycena ich nieruchomości.

 

- Dowiadywałem się w kilku miejscach, w tym u Generalnego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie, że odwołanie od decyzji wojewody powoduje, iż jest ona nieprawomocna i ziemia wciąż należy do nas - opowiada jeden z rolników. - Nikt więc tam bez zgody właściciela niczego robić nie może. Jak zresztą można najpierw budować, a potem wyceniać, co się na tych działkach znajdowało? Gdy w końcu przyjedzie rzeczoznawca, a ma to uczynić pod koniec marca, to już niczego nie będzie. I mocno dostaniemy po kieszeni.

 

Z tym, że ziemia nie stała się formalnie własnością Skarbu Państwa zgadza się też Rafał Malinowski. Dodaje jednak, iż wykonawca robót prawa nie łamie. - W zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej wpisany został rygor natychmiastowej wykonalności - tłumaczy. - Odwołanie go nie wstrzymuje.

 

Rygor mógłby zawiesić minister, jednak przynajmniej na razie, sprawy nie rozpatrzył. Kiedy to uczyni, na razie nie wiadomo.

 

Malinowski dodaje, że w takiej sytuacji wykonawca powinien powstrzymać się jedynie z przeprowadzeniem prac, których skutki będą nieodwracalne. Chodzi przede wszystkim o burzenie budynków.

Z kolei Anna Idźkowska, rzecznik prasowy Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku przypomina, że  suwalska budowa przeprowadzana jest na podstawie tzw. specustawy, która ma przyspieszyć inwestycje drogowe. Natomiast nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności oznacza m.in. niezwłoczne wydanie nieruchomości, opróżnienie lokali i innych pomieszczeń, faktyczne objęcie nieruchomości w posiadanie przez zarządcę drogi oraz uprawnia do rozpoczęcia robót budowlanych.

 

Przypomnijmy, że podobne problemy pojawiły się przy budowie obwodnicy Augustowa. I choć droga została oddana do użytku niemal półtora roku temu, niektóre sprawy związane z wycenami nieruchomości oraz wywłaszczeniami ciągną się dzisiaj.

 

Autor: Tomasz Kubaszewski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie