Małgorzata i Krzysztof Wojtachowie ze Szpakowa w gm. Jaświły zostali laureatami konkursu Rolnik Farmer Roku.

Rolnicy ze Szpakowa zwyciężyli w kategorii gospodarstwa rodzinne – hodowla trzody chlewnej. Małgorzata i Krzysztof Wojtachowie nie tylko hodują świnie, ale zajmują się także produkcją tradycyjnych wędlin. Razem z synem, który niedawno dołączył do rodzinnego biznesu, uprawiają ok. 70 ha ziemi (łącznie z dzierżawami). Mają 80 macior, natomiast syn zajmuje się tuczem trzody. Cała produkcja przerabiana jest we własnej masarni.

– Coraz więcej osób poszukuje tradycyjnej żywności. Naturalnej, bez chemii – zauważa Małgorzata Wojtach.

Swoje wędliny Wojta­chowie sprzedają m.in. w firmowym sklepie w Białymstoku. Można w nim kupić także produkty wytwarzane przez innych rolników: jajka, miody, sok z buraków i kapusty, kiszone ogórki i kapustę, ale także babkę ziemniaczaną czy kartacze.

– Nasze wędliny można znaleźć w różnych sklepach w woj. podlaskim, np. w placówkach PSS Społem Augustów – dodaje pani Małgorzata.

Około 1/4 wyprodukowanych w Szpakowie wędzonek sprzedaje się w sprzedaży wysyłkowej. Cieszy się ona dużym zainteresowaniem zwłaszcza w okresie świąt.

To była dobra decyzja

Małgorzata i Krzysztof Wojtachowie z produkcją tradycyjnych wędlin ruszyli sześć lat temu. Dziś nie mają już najmniejszych wątpliwości, że była to bardzo dobra decyzja.

– Doceniła to również komisja konkursowa – podkreśla rolniczka. – Nie bez znaczenia był fakt, że mąż jest sołtysem, a ja też udzielam się społecznie.

Wojtachowie produkują 25 różnego rodzaju wędlin. Na wszystkie jest zapotrzebowanie, choć najlepiej sprzedają się polędwice, kiełbasy, boczek.

– Najważniejsze, by wszystko robić tak, jak się zadeklarowało – podkreśla pani Małgorzata. – Czyli w naszym przypadku tradycyjnie, bez chemii.

Zobacz też: Gospodarstwo Krzysztofa Szmurły Rolnika roku 2018

Dodaje, że trzodę karmią paszami z własnego gospodarstwa.

Elita polskiego rolnictwa

Celem konkursu „Rolnik – Farmer Roku” jest promowanie nowoczesnego rolnictwa i tych producentów rolnych, którzy dzięki pomysłowości i inicjatywie potrafią dostosować swój warsztat pracy do zmieniającego się rynku i nowych realiów. Potwierdzeniem wysokiej rangi konkursu jest coraz większa liczba uczestników ubiegających się o zwycięstwo.

– Co roku pokazujemy i nagradzamy tych, którzy bez wątpienia za swoje osiągnięcia na to zasługują – mówił podczas gali minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. –Stanowią oni elitę polskiego rolnictwa, bo to jeden z najważniejszych konkursów w Polsce.

W jubileuszowej edycji konkursu wpłynęły zgłoszenia 263 kandydatów do tytułu Rolnik – Farmer Roku. Wyłoniono ośmiu laureatów w pięciu kategoriach konkursowych: gospodarstwa rodzinne, gospodarstwa o alternatywnych źródłach dochodu, sadownictwo, działy specjalne produkcji rolnej oraz przedsiębiorstwa rolnicze.

Rolnik Roku 2018: Poznaliśmy zwycięzców