Rolnik roku 2017 - prezentacje. Michał Łukasz Kołakowski

Redakcja
Udostępnij:
Michał Łukasz Kołakowski ze wsi Krusze Łubnice to gospodarz, który pracy się nie boi. Ponad wszystko ceni ludzi i to rodzina jest dla niego najważniejsza. Wychowywał się na gospodarstwie i całe życie związany był z rolą, więc ciężka praca nie jest mu obca. Michał Łukasz Kołakowski ma 39 lat, a gospodarstwo przejął po rodzicach 16 lat temu i choć jego ojciec jest już emerytem, pomaga ile może.

Gdy zaczynał miał 40 krów i 40 ha ziemi. A dziś gospodarstwo jest naprawdę duże. Powierzchnia liczy ponad 100 ha. Rolnik posiada ponad sto krów i drugie tyle młodzieży. Rocznie produkuje 800 tys. litrów mleka. I choć ma dużą oborę wolnostanowiskową z halą udojową, pracy nie brakuje. Zatrudnia nawet pracownika, który przez pięć dni w tygodniu pomaga mu przy zwierzętach.

– Hodowla bydła to jest naprawdę trudny kawałek chleba. Co prawda znieśli kary za nadprodukcję, które były uciążliwe, ale wciąż pojawiają się problemy zdrowotne zwierząt – przyznaje Michał Kołakowski.

 

Dlatego rolnik inwestuje w młode i dba o jakość pokryć.

– Im lepszy materiał genetyczny, tym mniej problemów w przyszłości – przyznaje gospodarz ze wsi Krusze Łubnice.

I choć cały czas się rozwija, odnowił park maszynowy, pobudował oborę to na pytanie o największy sukces, bez zastanowienia mówi, że posiadanie rodziny.

– Mam dwóch synów (7 lat i 12 lat) i żonę. Oni są dla mnie największą wartością. I staram się o nich dbać. Niedawno udało nam się z żoną wyjechać na Teneryfę – mówi z dumą rolnik.

Michał Kołakowski to także działacz społeczny. Od wielu lat należy do Ochotniczej Straży Pożarnej, obecnie w zarządzie pełni funkcję skarbnika. Udziela się też w samorządzie, gdzie jest radnym. ą

Joanna Bajkiewicz

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie