Rolnik roku. Gospodarstwo Stanisława Kulpy z Wojszek (zdjęcia)

Barbara Kociakowska
Stanisław Kulpa uprawia m.in. orkisz i samopszę
Stanisław Kulpa uprawia m.in. orkisz i samopszę B. Kociakowska
Kiedy wszyscy pozbywali się ziemi, Stanisław Kulpa uznał, że warto w nią zainwestować.

– Zajmuję się produkcją zdrowej żywności, bez pestycydów, bez tej całej chemii – mówi o sobie Stanisław Kulpa z Wojszek (gm. Juchnowiec Kościelny).

Prowadzi on duże, liczące około 200 ha, gospodarstwo ekologiczne, które stworzył od zera. Mówi, że nie wyobraża sobie, że mógłby prowadzić gospodarstwo w sposób konwencjonalny. Ze sprzedażą ekologicznych produktów nie ma teraz najmniejszego problemu.

Zostawił firmę, zainteresował się ziemią

Choć po ukończeniu studiów mieszkał i pracował (prowadził własną, dobrze prosperującą firmę) w Białymstoku, wrócił na wieś. Działo się to wówczas, gdy wszyscy uciekali ze wsi do miasta, likwidowano PGR-y, ziemia była bardzo tania, nikt nie chciał jej uprawiać, ludzie pozbywali się swoich gruntów.

– A ja uznałem, że to dobry czas, by się ziemią zainteresować – opowiada Stanisław Kulpa.

Pozostawił firmę i postanowił zająć się rolnictwem. W 1989 r. kupił 100 ha ziemi w okolicach Wojszek (była prowadzona tam komasacja gruntów).

– Zapłaciłem za to „śmieszne” pieniądze – wspomina rolnik.

Można powiedzieć, że startował od zera. Nie miał żadnych budynków, nic. Dziś w Wojszkach stoją m.in. olbrzymie magazyny, obora wolnostanowiskowa dla bydła mięsnego. Są wszystkie potrzebne maszyny. Nie brakuje też innowacyjnych rozwiązań, takich jak np. ekologiczna suszarnia do zbóż – opalana słomą.

Plony są niższe, ale nakłady także

Stanisław Kulpa nie od razu postawił na ekologię.

– Kiedyś przyjechał do mego gospodarstwa Jerzy Szymona, założyciel lubelskiej Ekogwarancji, kiedy zobaczył piec opalany słomą, orzekł, że powinienem spróbować sił w ekologii – opowiada rolnik z Wojszek.

Dziś nie wyobraża sobie, że mógłby prowadzić gospodarstwo w inny sposób. Przyznaje, że plony w rolnictwie ekologicznym są sporo niższe. Gryki zbiera około 1 tonę z hektara, owsa od 2 do 4 ton, żyta ok. 3 tony, orkiszu również ok. 3 t. Jednak dużo mniejsze są też nakłady finansowe.

– Ciągle się jeszcze uczymy, coś poprawiamy – przyznaje Stanisław Kulpa.

Ale uczy też innych, jak uprawiać ziemię bez nawozów i oprysków – doradza, przyjmuje wycieczki zagraniczne.

Wspólnie z synem i córką ma ok. 200 ha gruntów (ok. 30 proc. stanowią dzierżawy). W gospodarstwie produkowana jest gryka, z której syn pana Stanisława produkuje kaszę, orkisz i samopsza, owies, żyto, ziemniaki, prowadzona jest też hodowla bydła mięsnego rasy limousine.

– Szukaliśmy czegoś, co by dawało obornik i zajmowało stosunkowo mało czasu – opowiada gospodarz z Wojszek. – Padło na bydło mięsne.

Teraz w gospodarstwie znajduje się 40 matek plus przychówek od nich, czyli razem powyżej 100 sztuk bydła.

Sprzedaż to działka syna

W prowadzeniu gospodarstwa rolnikowi pomaga syn Adam, zagorzały ekolog, absolwent warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej. Zajmuje się m.in. sprzedażą ekologicznych produktów.

– I nie mamy z tym już najmniejszego problemu, nawet gdybyśmy produkowali dwa albo trzy razy tyle, wszystko moglibyśmy sprzedać – chwali pracę syna pan Stanisław. – On potrafi to robić, zna języki obce, ma kontakty zagraniczne.

Dodaje jednak, że aby sprzedać ekologiczną żywność, trzeba spełniać jeden warunek. Jako, że trafia ona głównie na Zachód, trzeba mieć tyle danego produktu, by zapełnić nim całego TIR-a.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ryszard

Stasiu pozdrawiam tel.dalej ten sam 601323134

Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie