Rolnik: Zrobili mnie na łyso

Izabela Krzewska [email protected]
– Eco Natura przerobiła na biomasę dorodne, ponad 10-letnie drzewa. Pozostawiła po nich pniaki z korzeniami, które to ja będę musiał usunąć. A być może grozi mi jeszcze kara za wycinkę – stwierdza Józek Kondrusik.
– Eco Natura przerobiła na biomasę dorodne, ponad 10-letnie drzewa. Pozostawiła po nich pniaki z korzeniami, które to ja będę musiał usunąć. A być może grozi mi jeszcze kara za wycinkę – stwierdza Józek Kondrusik. A. Zgiet
Udostępnij:
Fachowcy tak czyścili rowy, że... wycięli 130 drzew.

Jestem zszokowana, że firma, która zajmuje się pozyskiwaniem biomasy i odkrzaczaniem rowów, weszła na cudze i wycięła bez zastanowienia 130 drzew - mówi Anna Kondrusik z Nowej Woli w gm. Michałowo. - Jej pracownicy wycięli głównie te grube drzewa, nawet ponad 10-letnie. Pojedyncze krzaki, które nie stanowiły dla nich wartości, zostawili - dodaje jej mąż Józef.

Nie było pozwolenia
Państwo Kondrusikowie domagają się odszkodowania od firmy Eco Natura z woj. lubelskiego, którą wynajęła gmina. Od miesięcy bezskutecznie ubiegają się też o uzyskanie dokumentacji, która zezwoliła Eco Naturze na wycinkę drzew na ich terenie. Obawiają się, że w przyszłości sami mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za wycinkę. Tym bardziej, że pod topór poszły krzewy chronionej kaliny koralowej.

- Boimy się restrykcji. Wiemy jakie są kary za nielegalne wycięcie drzew. Babcię spod Gródka wójt ukarał mandatem 4 tys. zł za wycięcie jednej brzozy. A u nas chodzi o ponad setkę drzew - zaznacza pani Anna. - Eco Natura nie dostarczyła nam żadnego pozwolenia na te prace. Te, które wydała gmina, dotyczyło sąsiednich wsi: Dublan i Szymek.

Po nieudanych negocjacjach z firmą, zdeterminowane małżeństwo skierowało do prokuratury zawiadomienie o kradzieży drzew. Ta na początku marca br. wydała decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa. Józef Kondrusik nie poddaje się i wczoraj złożył na nie zażalenie.

Nie potrafią się dogadać
Na początku tego roku, na prośbę mieszkańców Nowej Woli, gmina Michałowo porozumiała się z Eco Naturą z woj. lubelskiego odnośnie nieodpłatnego oczyszczenia rowów. Celem było pozbycie się roślin utrudniających widoczność na drodze. Od 9 do 11 stycznia, bez wiedzy państwa Kondrusików, prowadzona była wycinka drzew na ich terenie. Szkody powstały na trzech działkach.

- Jedna dochodzi do drogi i nie ma tam rowu. Te 8 arów należy do naszej działki - tłumaczy Kondrusik pokazując na dowód mapy geodezyjne z 1994 r. - Na tej działce też nie ma rowu. Tu stworzony został nasyp pod drogę. Z takiej powierzchni płacimy podatek.
Eco Natura tylko częściowo poczuwa się do winy.

- Może faktycznie kilka drzew zostało wyciętych nad rowem. Chcieliśmy to jakoś wynagrodzić państwu Kondrusikom i się dogadać - mówi Michał Bielak z firmy Eco Natura Departament Obrotu Biomasy w Marysinie. - Zaproponowaliśmy 1,7 tys. zł, ale oni chcieli 7 tys. zł! Jak ktoś chce wyłudzić odszkodowanie jak za pół lasu, to nic nie poradzę.
Zaznacza, że nikt, oprócz państwa Kondrusików, nie miał zastrzeżeń do efektów pracy jego firmy. Sprawa trafiła do prokuratury.

- Istnieją poważne niejasności, co do przebiegu granicy działki. Na podstawie materiałów, którymi dysponujemy, nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy drzewa zostały wycięte z działki czy z pasa przydrożnego - tłumaczy powody odmowy wszczęcia dochodzenia Urszula Sieńczyło, szefowa Prokuratury Rejonowej w Białymstoku.

Aby rozwiać wątpliwości należałoby powołać geodetę. Pan Józef Kondrusik nie chce jednak ponosić dodatkowych kosztów. Twierdzi, że potrzebne informacje znajdują się w ewidencji gruntów i na istniejących mapach geodezyjnych.

Jednak Urząd Gminy w Michałowie umywa ręce. - Udzieliliśmy upoważnienia firmie Eco Natura na oczyszczenie rowów. Ale jeśli doszło do jakiejkolwiek szkody, to wszelką odpowiedzialność za odszkodowania ponosi ta firma - mówi Julita Niepłoch-Sitnicka, rzecznik urzędu. - Kiedy podczas odśnieżania pług zniszczy komuś płot, to firma odpowiada za straty.
Do sprawy wrócimy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
widocznie w tej gminie to najrówniejszy z równych jest alfą i omegą w kwestii wycinki drzew. Przypomnijmy sobie ul. Ogrodową, stare dęby i sprawę dla reportera Pamiętamy droga władzo
G
Gość
widocznie w tej gminie to najrówniejszy z równych jest alfą i omegą w kwestii wycinki drzew. Przypomnijmy sobie ul. Ogrodową, stare dęby i sprawę dla reportera Pamiętamy droga władzo
G
Gość
Rżnij Walenty,nawet drzewa,jesli nie masz nic pod ręką.A biomasa też na B.
G
Gość
Rolnicy czasem mnie irytują mają swoje lasy pola i jeszcze im mało chcą rowów hahah
G
Gość
Nie siekierki tylko piły Mec P.k mamy XXI wiek)
G
Gość
I znowu Marek i Grabiak sprzedali gminę ile tym razem zarobili 200tys.
m
mec
ciekawe dlaczego pozostali rolnicy nie zgłaszają skarg? odpowiedz jest prosta, bo jak zobaczyli, że u Pana K. tną to sami chwycili za siekierki i wycinali nawet to co rośnie w pasie drogowym i nie mieli zażaleń do tej firmy, a z tego co orientuje się to szkoda opisana w tym artykule jest jasna gdyż widzialem to co zostało wycięte, a niema tam żadnych rowów tylko tak jak zostało to tu opisane - skarpa drogowa i przylegajaca do niej dzialka na ktorej rosły słuszne juz drzewa a nie krzaki, nie sądze, a żeby te drzewa komuś przeszkadzały nie mówiąc już o jakichś gatunkach chronionych

-obserwator-
K
Karol
Pobocze drogi powinno być utrzymane w należytym porządku rów przy niej także,gdyby krzaki były usuwane na bieżąco nie było by pni po 10cio letnich drzewach.Takie jest moje zdanie
m
mieszkanka
Przed przystąpieniem do takich prac gmina powinna wskazać przebieg drogi i znaki geodezyjne, które drogę wyznaczają. Prace wycinkowe powinny dotyczyć pasa drogowego a nie terenu prywatnego. Inną sprawą jest fakt iż pracownicy gmin odpowiedzialni za drogi gminne i drogi położone na gruntach skarbu państwa leżące w obrębie danej gminy nie znają przebiegu tych dróg, a zato między innymi są wynagradzani.

W taj gminie nawet przebiegu prawidłowego ulic nie znają, a co dopiero drogi gminnej...masakra...tylko kasę brać umieją, ale nauczyciela najlepszego mają
j
janek
Po co zgłaszać do prokuratury ?
Żeby się ośmieszać /
Przecież z góry i tak wiadomo ,że nie podejmą żadnego działania w tym
kierunku.
To nie ten ADRES !!!
p
pik
Przed przystąpieniem do takich prac gmina powinna wskazać przebieg drogi i znaki geodezyjne, które drogę wyznaczają. Prace wycinkowe powinny dotyczyć pasa drogowego a nie terenu prywatnego. Inną sprawą jest fakt iż pracownicy gmin odpowiedzialni za drogi gminne i drogi położone na gruntach skarbu państwa leżące w obrębie danej gminy nie znają przebiegu tych dróg, a zato między innymi są wynagradzani.
M
Michal
złodzieje. Babcia, która ponoć wycięła grube drzewo miała sprawę sądową, a tu?

Nie przesadzajcie z tą cała „babcią” z Gródka, bo raz „kobita” całe życie mieszka w Polsce i co pali głupa, że ani „be” ani „me” po polsku tylko „po swoju” nawija? Jak dostawała pisma urzędowe z gminy Gródek wzywające ją do wyjaśnienia sprawy to je wyrzucała bo niby nie czyta i nie pisze po polsku.

Moim zdaniem co było widać w programie TV to jej kochany synek wyciął u niej te drzewa a jak ktoś ich „podkablował” do gminy to zaczęli razem kombinować.

Tak na marginesie jak byście nie umieli czytać to jak byście dostali jakiś dokument urzędowy (kilka razy) to byście go podarli? Nie poprosilibyście osobę, która umie czytać aby wam pomogła! Dlatego tamta sprawa to ewidentny przekręt i to marnej jakości podłapany przez prasę z powodu braku innych tematów.
G
Gość
złodzieje. Babcia, która ponoć wycięła grube drzewo miała sprawę sądową, a tu?
G
Gość
na terenie miasta za nielegalne wycięcie drzewa na swoim terenie płaci się kary w wys. kilkudziesięciu tys. zł
k
ktos
1,7 za 130 drzew ? I mówią o wyłudzeniu ? Bezczelni. Rada dla rolników. Zgłoście sprawę na policję, nie jako kradzież, a jako nielegalną wycinkę. Jak będzie wyrok z tej sprawy (a być musi, jeśli nie mieli zezwolenia) można zaatakować powództwem cywilnym.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie