Ruciane Nida: Oszust na kominiarza okradł 17 osób. 58-latek chodził po domach

(mac)
Podawał się za mistrza kominiarstwa. Okradł 17 osób
Podawał się za mistrza kominiarstwa. Okradł 17 osób Archiwum
Udostępnij:
58-letni mieszkaniec Łomży świadczył usługi kominiarskie pomimo, że nie posiadał do tego wymaganych uprawnień.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Rucianem – Nidzie od sierpnia ubiegłego roku pracowali nad sprawą fałszywego kominiarza. Jak ustalili policjanci mężczyzna podający się za mistrza kominiarstwa dokonywał przeglądów, odbiorów i czyszczenia przewodów kominowych. Pobierał za to opłaty w wysokości od 80 do 540 złotych.

Cały proceder polegał na tym, że mężczyzna ten miał własną firmę kominiarską, ale nie posiadał do tego wymaganych uprawnień, czyli nie był mistrzem kominiarstwa. Stąd po wykonaniu usługi nie wystawiał protokołu pokontrolnego lub posługiwał się zeskanowanym dokumentem z pieczęcią i podpisem innego mistrza kominiarstwa, z którym niegdyś współpracował.

W ten sposób 58-letni mieszkaniec Łomży oszukał aż 17 osób z Rucianego – Nidy i okolic, świadcząc usługi kominiarskie na łączną kwotę blisko 4 000 złotych. Fałszywy kominiarz działał w tym rejonie od kwietnia 2015 roku.

W trakcie prowadzonych czynności w tej sprawie policjanci ustalili, że 58-latek był już wcześniej notowany za popełnienie podobnych przestępstw w okolicach Łomży.

Mężczyzna usłyszał 17 zarzutów dotyczących popełnienia przestępstw oszustwa. Nie przyznał się do ich popełnienia.
Grozi mu teraz kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie