Rząd tnie fundusze. Ucierpią najmłodsi

Katarzyna Chojnowska kchojnowska@wspolczesna.pl
sxc.hu
Rodzice, którzy zdecydowali się na adopcję, będą odsyłani z kwitkiem - alarmuje samorząd województwa.

Gehenna osób, które chcą przyjąć pod swój dach dzieci jeszcze się nie kończy. W połowie roku okazało się, że z Warmii i Mazur zniknie 6 ośrodków adopcyjnych. W listopadzie sejmik województwa powołał jedną centralną placówkę w Olsztynie i dwie filie, w Ełku i Elblągu. Teraz okazuje się, że nawet na to nie ma funduszy.

Pieniędzy nie wystarczy nawet na jeden ośrodek

Adopcja nie ogranicza się do wybrania dziecka, przygotowania pokoju i podpisania papierów. To wielogodzinne kursy, długie rozmowy, domowe wizyty specjalnie przeszkolonych pracowników i pomoc specjalistów, nie tylko przed i w trakcie procedury, ale i po jej zakończeniu.

Aby system działał dobrze, potrzebne są pieniądze. Tu pojawia się jednak problem. Na sprawne funkcjonowanie naszych ośrodków potrzebujemy ok. 1 mln zł. Z budżetu państwa dostaniemy cztery razy mniej - tylko nieco ponad 200 tys. zł.

Samorząd województwa nie zgadza się na taki podział pieniędzy i interweniuje do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

- Zaproponowane rozwiązanie finansowe uniemożliwi kontynuację już rozpoczętych inwestycji i co najważniejsze utrudni dostęp zainteresowanym rodzinom do ośrodków adopcyjnych - czytamy w piśmie, jakie samorząd województwa wysłał do Ministerstwa.

- Samorząd województwa zostanie zmuszony przez Ministerstwo do wstrzymania wszczętych procedur adopcyjnych i odmowy realizacji nowych postępowań. Wywoła tym samym uzasadnione zaniepokojenie rodzin pragnących adoptować dzieci. To bardzo dotkliwy cios w samorządową politykę społeczną i rodzinną.

Specjalistów znajdziemy w "pałacyku"

Decyzja o utworzeniu jednego centralnego ośrodka i dwóch filii - w Ełku i Elblągu, zapadła na listopadowej sesji sejmiku województwa. Prezydenci obu miast wyznaczyli pomieszczenia, w których miałyby się znajdować placówki.

Ełcki ośrodek adopcyjny mieścić się będzie w "pałacyku" przy ul. Piłsudskiego, gdzie obecnie swoje siedziby ma kilka organizacji pozarządowych. Władze miasta zwróciły się także do odpowiedzialnych za wdrożenie zmian, by filia działała w oparciu o naszych specjalistów. Takimi dysponuje Dom św. Faustyny - Pomocna Dłoń.

To oni, tak jak dotychczas, mieliby nie tylko przygotowywać przyszłe rodziny na przyjęcie dziecka. Rodzice zawsze mogą zwrócić się do nich po pomoc w razie problemów wychowawczych.

- Ważne jest wsparcie. Gdy pojawiały się problemy, wątpliwości, takie rodziny zawsze mogły do nas przyjść. Często pytania dotyczyły kwestii, czy powiedzieć dziecku, że jest adoptowane, kiedy i jak mu to oznajmić - mówi Marcin Chilicki, dyrektor placówki.

Filie zaczną działać z początkiem stycznia.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No przecie "rzond" musi dobrze żyć... dalej. Zabiera najsłabszym, dzieciom i chorym, aby kolesiom żyło się dobrze. Qestwo!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3