Sanepidy proszą o pomoc kadrową, bo nie nadążają z pracą. Kto im pomaga?

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Pracownicy sanepidów mówią, że są przeciążeni i znajdują się na skraju wydolności. Dlatego wnioskują o pomoc kadrową. Podlaski Urząd Wojewódzki przychylił się do wniosków i delegował pracowników do sanepidów w Łomży, Grajewie, Bielsku Podlaskim i Białymstoku. Pomagają też studenci UMB, pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Nowe procedury diagnostyki COVID-19 miały odciążyć sanepidy. Teraz lekarze rodzinni mogą zlecać wykonywanie testów w kierunku koronawirusa. Jednak, jak przyznają pracownicy sanepidu, wraz z jesienną falą pandemii i wzrostem zakażeń, pracy wcale nie ubywa.

Przeczytaj też: 268 nowych zakażeń koronawirusem. Pięć kolejnych zgonów. Nowy rekord w Polsce - 10 040 zakażeń

- Pracujemy po kilkanaście godzin dziennie - przyznaje Urszula Połowianiuk, zastępczyni państwowego powiatowego inspektora sanitarnego w Białymstoku. - W stacji urzędujemy od 7.30 do 20.00 lub 21.00, a w domach niektórzy pracują dłużej. Ja pełnię obowiązki od 7.30 do 22.00-23.00. Pracujemy też w soboty, niedziele i święta. I tak to wygląda od ośmiu miesięcy

Dlatego, aby odciążyć i usprawnić pracę sanepidu wojewoda zdecydował się na delegowanie urzędników do pracy w stacjach. W białostockim sanepidzie od dziś będą pracować trzy osoby. Potem mają dojść kolejne trzy. To urzędnicy z Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz Krajowej Administracji Skarbowej w Białymstoku.

O wsparcie kadrowe ubiegały się też powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne w Łomży, Grajewie i Bielsku Podlaskim. Wspomagają je 1. Podlaska Brygada WOT, pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej i PUW, wolontariusze oraz studenci UMB.

Zobacz także: Szpital polowy dla zakażonych koronawirusem w Białymstoku powstanie w hali UMB. O ile zgodzi się minister

Jak mówi Kamila Ausztol z biura wojewody podlaskiego, z polecenia Dyrektora Generalnego Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego pomoc wojewódzkiemu sanepidowi w Białymstoku świadczyło dwóch informatyków. W najbliższym czasie (najprawdopodobniej od poniedziałku) decyzją Dyrektora PUW oddelegowanych do pomocy zostanie kolejnych 6 pracowników urzędu.

- Wiadomo, że na początku należy przeszkolić te osoby - mówi Urszula Połowianiuk. - Musimy też stworzyć dla nich stanowiska pracy, a nasza stacja jest mała. Sami ledwo się tu mieścimy. Ale chętnie przyjmiemy pomoc i będziemy sobie radzić.

Cały czas białostockiemu sanepidowi pomagają też żołnierze Obrony Wojsk Terytorialnych. Każdego dnia z rana przychodzą trzej żołnierze, a po południu zmieniają ich kolejni. Dużym wsparciem są też studenci z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

- Studenci zdrowia publicznego przychodzą do nas na praktyki - mówi Urszula Połowianiuk. - Bardzo dobrze sprawdzają się i stanowią dla nas ogromną pomoc. To niezwykle zaangażowani ludzie, którzy dobrze wykonują swoją pracę.

Jednak jak przyznaje zastępczyni państwowego powiatowego inspektora sanitarnego w Białymstoku, pomoc ze strony żołnierzy i studentów to kropla w morzu potrzeb.

- Dziesięcioro pracowników stacji jest na zwolnieniach lekarskich, a to są ludzie doświadczeni, przeszkoleni i bardzo odczuwamy ich nieobecność. Pięciu studentów UMB pokrywa ledwie połowę braków kadrowych.

Rozwiązaniem problemu mogłaby być pomoc wolontariuszy, ale ci zwykle nie są dyspozycyjni przez cały tydzień w pełnym wymiarze czasu pracy.

- Potrzebujemy osób, które będą do nas przychodziły na stałe, a nie np. na jeden dzień. Takie doraźnie pomagające osoby wymagają kontroli, bo nie wiemy na bieżąco, co one zrobiły, a czego nie - przyznaje Urszula Połowianiuk.

Obejrzyj też:

Czy maseczki chronią przed COVID-19? Najnowsze memy o masecz...

Materiał oryginalny: Sanepidy proszą o pomoc kadrową, bo nie nadążają z pracą. Kto im pomaga? - Kurier Poranny

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Www

G
Gość
21 października, 23:12, Gość:

Bimbali tyle lat, a jak w końcu trzeba się wziąć do uczciwej pracy to brakuje ludzi...

Lenie i nieuki!!!

A
Anna

Nie bardzo rozumiem ich. W sierpniu zwolnili dwie przeszkolone osoby z wykształceniem Medycznym. Twierdzili ze wirusa na jesień nie będzie. Znawcy tematu jak widać mieli rację. Życzę powodzenia. Wolontariusze żeby za darmo robili i to jeszcze codzień najlepiej. Poszaleli chyba!!!

M
Milena W.

Gołębie pocztowe niech zatrudnią do pomocy !!! Albo elfy ŚW Mikołaja ....w takim wariactwie święta odwołają w tym roku , tak samo jak Wielkanoc.

G
Gość

Jak wystawiali mandaty sprzedawcom zapiekanek, to pokazywali, kto tu rządzi. Jak przyszło się mierzyć z prawdziwym zagrożeniem, to jęczą, że nie dają rady. Teraz dokładnie widać, jak niepotrzebna jest to instytucja. Na trzech czwartych globu nie ma takiego tworu, jak sanepid i ludzie jakoś nie umieraja na zatrucia.

G
Gość

Bimbali tyle lat, a jak w końcu trzeba się wziąć do uczciwej pracy to brakuje ludzi...

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3