Sąsiedzi nie chcieli chlewni

Redakcja
Wójt Kazimierz Urynowicz nie zgodził się na budowę chlewni w Żywej Wodzie, powołując się na negatywną opinię sanepidu i sprzeciw lokalnej społeczności. Ale inwestor może odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. O zgodę na budowę chlewni zabiega jeden z rolników w Żywej Wodzie. Chce on hodować 400 loch i ponad 1200 prosiąt. Problem w tym, że budynki gospodarskie mają być zlokalizowane w środku wsi i pod oknami sąsiadów. Ludzie obawiają się hałasu i fetoru. Poza tym, w miejscu, gdzie ma powstać chlewnia, obowiązuje zakaz budowy. Helena Wysocka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie