Sejny > Warsztaty Terapii Zajęciowej mają za mało pieniędzy

(jsz)
Starostwo traktuje Warsztaty Terapii Zajęciowej w Sejnach, jak kulę u nogi - skarży się jeden z naszych Czytelników. Pieniędzy na jego funkcjonowanie daje tyle, co nic. Ludzie obawiają się, że przy tak skromnym finansowaniu placówka nie da sobie rady.

- Starostwo wypłaciło nam jak dotąd jedynie połowę należnej sumy - przyznaje Krzysztof Kozakiewicz, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych, które prowadzi WTZ.

Czyli ponad 20 tys. zł. Dla warsztatów dofinansowanie ze starostwa ma duże znaczenie. Bo dzięki tym pieniądzom oraz dotacji z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w ogóle się utrzymuje. Funduszy musi wystarczyć na bieżące wydatki, wynagrodzenia dla personelu oraz wypłatę podopiecznym kieszonkowego. Mimo to, WTZ ledwie wiążą koniec z końcem.

- Celowo nie wpłaciliśmy całej sumy - tłumaczy tymczasem Ryszard Grzybowski, starosta sejneński. - Chcemy w ten sposób zmusić stowarzyszenie do większej aktywności. Mogłoby ono przecież pozyskiwać całkiem spore pieniądze z funduszy unijnych. Nasz samorząd jest biedny i na niewiele go stać.

Zapewnia jednak, że placówce nic nie grozi, a pozostałe pieniądze zostaną wypłacone.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie