Sensacja! Grzegorz Sandomierski wraca do Jagiellonii

KaWu
Udostępnij:
To będzie największe wzmocnienie Jagi w przerwie zimowej.

Powody do radości mogą mieć fani Jagiellonii. Do klubu z Białegostoku powraca Grzegorz Sandomierski. Możliwe, że wzmocni zespół jeszcze w tym tygodniu.

Przejście Sandomierskiego z Genku do Jagi odbędzie się na zasadzie wypożyczenia.

Wychowanek Jagiellonii przegrał rywalizację w bramce Genku z Laszlo KoteIesem. W Belgii wystąpił tylko w jednym spotkaniu - z KMSK Deinze (mecz pucharowy). Klub chciał wypożyczyć piłkarza, ale nie było to możliwe.

Regulamin FIFA mówi, że piłkarz w ciągu jednego sezonu może reprezentować barwy najwyżej dwóch klubów. W tym sezonie Sandomierski zagrał już w Jagiellonii (z Podbeskidziem i Lechią oraz w eliminacjach LE) i Genku. W takiej sytuacji możliwy był jedynie transfer do któregoś z klubów z lig grających systemem wiosna-jesień lub właśnie Jagiellonii Białystok.

Grzegorz Sandomierski jest wychowankiem Jagiellonii. Zawsze niezwykle emocjonalnie był związany z klubem z Białegostoku. Kibice najbardziej pamiętają jego rozmowę z dziennikarzem Pawłem Zarzecznym:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Współczesna
Dodaj ogłoszenie