Sepsa odkryta koło kolczyka

Iza Wysocka
Ostrołęka. Diagnoza była trafna i postawiona we właściwym momencie - lekarze wierzą, że półtoraroczna dziewczynka z rozpoznaniem sepsy niebawem dojdzie do zdrowia.

Rodzice dziecka, zaniepokojeni jego bardzo wysoką gorączką (41 stopni!), udali się do lekarza rodzinnego po poradę. Ten od razu skierował ich do ostrołęckiego szpitala. Dziecko od poniedziałku przebywa na oddziale pediatrycznym.

- Rokowania są dobre. Znakiem, który wskazywał, że jest to posocznica, było między innymi niewielkie zasinienie koło kolczyka w uchu dziewczynki. Obecnie sprawdzamy jakie drobnoustroje wywołały to ogólne zakażenie organizmu - wyjaśnia Agnieszka Tańska, ordynator oddziału pediatrii w ostrołęckim szpitalu.

Dzieci, które miały bliski kontakt z chorą dziewczynką, np. bawiły się tymi samymi zabawkam oraz jej najbliższa rodzina muszą iść teraz do lekarza rodzinnego, który przepisze im antybiotyki.

- Czas wylęgania choroby trwa od dwóch do pięciu dni. Nie trzeba więc wpadać w panikę. Po zastosowaniu przepisanego antybiotyku, nie dojdzie do zakażenia - uspokaja doktor Tańska. - Przyjęcie szczepionki w tym momencie nie będzie miało uzasadnienia. Do uodpornienia dochodzi bowiem po miesiącu od jej przyjęcia.

Posocznica, powszechnie zwana sepsą, rozwija się w sprzyjających dla siebie warunkach.

- Większość dzieci to nosiciele bakterii: paciorkowców, gronkowców, meningokoków. Do głosu dochodzą one wtedy, gdy odporność organizmu zostaje obniżona. Wówczas mogą one wywołać sepsę, czyli zakażenie całego organizmu - wyjaśnia ordynator Tańska.

Sepsę wywołują bakterie, ale również wirusy lub grzyby. I nie jest ona, jak by się mogło wydawać, rzadką chorobą.

- Na naszym oddziale w miesiącu mamy kilku pacjentów z sepsą różnego rodzaju - mówi Małgorzata Giżycka, ordynator oddziału zakaźnego.

- Zakażenia tego typu istnieją odkąd istnieje ludzkość - dodaje Włodzimierz Kucharski, dyrektor szpitala ds. medycznych.
Mimo to objawów: bardzo wysokiej gorączki, apatii, bólu głowy, wymiotów oraz wysypki krwotocznej z zasinieniami na skórze wielkości od kilku milimetrów do pół centymetra, nie można lekceważyć. To może być sepsa!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jola
Cyganie- to oni małym dzieciom po urodzeniu jeszcze srają..cym w pieluchy wkłuwali kolczyki w uszy. Ale my mamy na to jeszcze czas. Po cholerę dziecku kolczyki. Czy nie bedzie na to czasu. Widzicie kochani rodzice przez wasza głupote dziecko poszłoby na drugi " brzeg".a potem byłby wielki lament i płacz. Dziękujcie na kolanach lekarzom,którzy szybko zorientowali sie i postawili trafną diagnoze. Dzięki bystrym lekarzom dziecko żyje. A dzięki nieodpowiedzialnym rodzicom dziecko by zmarło. I po co to. ???? " jak mówi przysłowie: nie masz biedy..szukaj biedy..
Dodaj ogłoszenie