MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sezon fajerwerków rozpoczęty, choć nielegalnie

kat
sxc.hu
Mieszkaniec Rucianego-Nidy postanowił pobawić się petardami. Najwidoczniej nie spodobało się to jego żonie, bo zadzwoniła na policję, a ta ukarała go 500-złotowym mandatem.

Mężczyzna się jednak tym nie zraził, po trzech godzinach udał się do sklepu i zakupił kolejne petardy. Jednak tym razem postanowił zdetonować je przed sklepem. Ponownie na miejscu zjawiła się policja i mężczyzna dostał kolejny mandat.

Historia pechowego mieszkańca Rucianego-Nidy jest, co prawda, nietypowa, ale nie odosobniona. Właśnie rozpoczyna się "sezon na fajerwerki" i dotyczy on również naszego miasta. Od tygodnia wieczorne kanonady słychać na ełckich osiedlach i przy promenadzie.

- Mam już tego serdecznie dość - przyznaje pani Aneta, mieszkająca przy ul. Wojska Polskiego w Ełku. - Gdy tylko zapada zmrok, małolaty z osiedla zaczynają strzelać petardami. Zwracanie im uwagi wcale nie pomaga, a zanim przyjedzie policja, ich dawno już nie ma.

Tropienie nastolatków puszczających petardy przypomina walkę z wiatrakami, choć czasem uda się złapać kogoś na gorącym uczynku. Na zgłoszenia od mieszkańców czekają policjanci, bo takie zachowanie to nie tylko zakłócanie ciszy nocnej.

Od 5 listopada puszczanie w powietrze pirotechnicznych materiałów jest nielegalne. Zakazał tego w swoim rozporządzeniu wojewoda warmińsko-mazurski.

- Mieliśmy już zgłoszenia w tej sprawie - przyznaje Monika Bekulard, rzeczniczka ełckiej policji. - Policjanci dwa razy zatrzymali nieletnich, którzy odpalali fajerwerki. Materiałów pirotechnicznych można używać jedynie 31 grudnia, 1 stycznia oraz podczas imprez okolicznościowych, gdy zgodę na to wyrazi wójt gminy lub prezydent miasta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna