Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Short track. Natalia Maliszewska na podium Pucharu Świata w Holandii

ma
Puchar Świata w Dordrecht
Puchar Świata w Dordrecht Paweł Skraba
Natalia Maliszewska z Juvenii Białystok po raz pierwszy w historii stanęła na podium Pucharu Świata w short tracku na dystansie tysiąca metrów. Polka zajęła trzecie miejsce w kończących cykl zawodach w holenderskim Dordrechcie.

– Siedziałam z tyłu i czekałam, aby znaleźć ten odpowiedni moment. Czuję, że jestem jeszcze świeża na tym dystansie. Gdy zobaczyłam, że dziewczyny zaczynają się tasować między sobą, to pierwszą myślą, jaka przyszła mi do głowy, było po prostu wyczekać. Na cztery okrążenia przed końcem popełniły błędy, które ja wykorzystałam, co dało mi trzecią pozycję – opowiadała Maliszewska.

Przeczytaj także:Dwa finały B Natalii Maliszewskiej w Dreźnie

Maliszewska nie miała w sobotę łatwej drogi. W ćwierćfinale wyprzedziła mocną Włoszkę Martinę Valcepinę, a w półfinale przyjechała do mety jako trzecia, ale z bardzo dobrym czasem, co pozwoliło jej na występ w finale A. Przed tygodniem w Dreźnie startowała w finale B, który wygrała.

– Wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Nie jesteśmy gołosłowni i mówiliśmy, że będzie poprawa na 1000 metrów. Widać wyraźnie, że Natalka nawiązuje walkę z najlepszymi zawodniczkami na świecie i wychodzi z tej rywalizacji z medalem. W naszym sporcie doświadczenie jest bardzo ważne i każdy taki medal buduje zawodnika. Każde miejsce na podium sprawia, że zawodnik nabiera pewności siebie – komentowała trenerka polskiej kadry Urszula Kamińska.

Zobacz także:Natalia Maliszewska: W finale nie miałam gdzie się ruszyć

Na szesnastym miejscu na dystansie 1000 metrów sklasyfikowano Kamilę Stormowską, która odpadła w ćwierćfinale ścigając się m.in. z Maliszewską. Na tym samym etapie z rywalizacją na 1000 metrów pożegnał się Rafał Anikiej, piąty w swoim ćwierćfinale, który został sklasyfikowany na dziewiętnastej pozycji.

– Wydaje mi się, że w nogach nie starczyło. Wydaje mi się, że ten bieg jechałem dobrze taktycznie. Chciałem zdobyć dobrą pozycję na początku, niedużym kosztem, aby czekać do trzech ostatnich kółek i wtedy powalczyć. Niestety na przedostatnim zabrakło już sił w nogach i nie było z czego działać. Na pewno był to mój życiowy sezon i jestem z niego zadowolony – mówił Anikiej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wspolczesna.pl Gazeta Współczesna